24 grudnia 2013 –Matka Maria

Należy dołożyć maksymalnych wysiłków,
aby przywrócić Boga waszemu życiu


JAM  JEST  Matka Maria.

            Przybyłam do was dzisiejszego dnia jako znak przepowiadający lepszy los i lepszą dolę, która czeka synów i córki Boga na planecie Ziemia.

            Teraz w półkuli północnej jest bardzo mało Słońca i tylko nadzieja ogrzewa ludzkie dusze. Wiecie, że upłynie niewiele czasu i Słońce zacznie wznosić się nad horyzontem z każdym dniem coraz wyżej i wyżej.

            Tak też jest w waszym życiu duchowym: mrok ludzkiej świadomości nieuchronnie zmieni się w jasny słoneczny dzień. Słońce waszej Boskości rozświetli wasz umysł i wszystkie wasze myśli i uczucia. Tak się stanie, umiłowani.

            Teraz w waszym świecie wściekają się ciemne siły i energie. I każdy człowiek przewodzący do waszego świata świetlaną energię, podlega potępieniu a nawet prześladowaniu. Jest to bardzo smutne.

            Kiedyś mój syn Jezus doświadczył na sobie w pełnej mierze przejawu ludzkiej nienawiści i wrogości. Poświęcił swoje życie służbie ludziom. Wielu, bardzo wielu nieuleczalnie chorych ludzi było przez niego uzdrawionych z Bożą pomocą. Wielu ludzi przychodziło popatrzeć na cuda, które czynił mój syn Jezus.

            Jednak im więcej czynił on dla ludzi, tym większa opozycja rozwijała się i umacniała przeciwko niemu i jego misji.

            Z punktu widzenia ludzkiej logiki bardzo trudno jest wyjaśnić, co wydarzyło się, kiedy oszalały tłum, pośród którego znajdowali się ludzie, których uzdrawiał Jezus, w szale żądała uśmiercenia mojego syna.

            Jeśli jednak pozwolimy sobie wznieść się na wyższy poziom świadomości, to smutne zdarzenie ukrzyżowania Chrystusa zostanie zrozumiane. Jezus przyniósł na ten świat ogromną ilość Światła, nie tylko światła wiedzy, ale też ogromną ilość Boskiej Energii.

            Na poziomie podświadomym wszystko, co nie pochdziło od Światła okazywało wrogość do misji Chrystusa. Wrogość ta była przejawem sił przeciwstawnych Światłu. Znacie prawo: każdemu działaniu towarzyszy przeciwdziałanie, które jest równie silne i przeciwnie skierowane*. To prawo świata fizycznego w pełnym zakresie ma zastosowanie do duchowych procesów, zachodzącym na świecie. Jeśli człowiek posiada potencjał  niesienia (szerzenia) Boskiego Światła w świecie iluzorycznym, to będzie się on spotykał z opozycją tych sił, które obstają w iluzji.

            Tak to jest, umiłowani. Do tej pory prawo to działa w waszym świecie.

            Na przykładzie Jezusa Chrystusa wiele pokoleń chrześcijan miało możliwość nauczenia się działania tego prawa. Wielu prawdziwych zwolenników chrześcijaństwa, zwolenników istoty Nauczania Chrystusa, a nie jego litery, do tej pory doznaje na sobie presji przeciwległych sił.

            Ta konfrontacja w waszym świecie jest nieunikniona i nie może ustać w jednej chwili. Jak wszystko w waszym świecie, konfrontacja dwóch podstawowych sił, działających w tym Wszechświecie, nie może zakończyć się momentalnie. Ale z czasem konfrontacja ta powinna mieć mniej niszczycielski charakter. W dalekiej przyszłości te dwie siły zrównoważą swoje przejawy na tyle, że z ich konfrontacji zrodzi się współpraca i współdziałanie.

            Wielu z was, umiłowani, przeciwstawia się sobie, a dzieje się to nawet wtedy, gdy podążacie wydawałoby się jedną duchową drogą.

            Tę konfrontację tłumaczy się niedoskonałością waszego świata i tym, że przez wasze istoty przejawiają się dwie przecistawne siły. To przejawienie na danym etapie jest wrogością, podejrzliwością a nawet nienawiścią. Jeden i ten sam człowiek w ciągu dnia może dostawać się pod wpływ różnych sił.

            Wszystko to dzieje się umiłowani, z powodu niedostatku Miłości w waszych sercach.. A brak Miłości w waszych sercach jest spowodowany izolacją waszego świata od świata Boskiego.

            Nie ma Boga - nie ma Miłości. Dlatego należy dołożyć maksymalnych wysiłków,
aby przywrócić Boga waszemu życiu.

            Popatrzycie na to wszystko, co otacza was w waszym świecie. Reklama, zurbanizowany krajobraz, pochmurne twarze przechodniów, programy telewizyjne. Wasz świat nie jest światem przyjaźnie nastawionym. Stale przebywając w warunkach strachu, napięcia i zasępienia, ludzie napełniają tym stanem świata zewnętrznego. Już młodzież w swoich wczesnych latach, traci ten ładunek optymizmu i radości, które z natury jest charakterystyczny dla młodego człowieka.

            Prawdziwe radości są zastępowane namiastkami: namiastkami filmów, muzyki, narkotykami.

            Prawdziwa Miłość jest zastępowana przez miłość namiastkową, nie mającą nic wspólnego z wielkim uczuciem Miłości.

            Znajdując się w otaczającym nieboskim świecie, bardzo łatwo zgubić duszę. Właśnie dlatego, że wasze czasy są niebezpiecznie dla dusz wielu ludzi będących we wcieleniu, a zwłaszcza dla młodzieży, ja i inni Mistrzowie przychodzimy przynosząc wam rozumienie procesów zachodzących w waszym świecie i aby przypomnieć wam o tym, że świat nie zawsze był tak żałosny i że ludzkość czeka świetlana przyszłość.

            Najpierw przyszłość ta wyrośnie w sercach nielicznych ludzi. Tych, którzy mając silnego Ducha, zdolni są przeciwstawić otaczającej iluzji swoją wiarę i oddanie Bogu, i Mistrzom. Potem, kiedy będzie więcej dusz posiadających Boski stan świadomości, ludzkość w swojej większości zacznie zwracać się do Światła. Wtedy ludzie mający obecny stan świadomości, właściwy większej części obecnej ludzkości, będą traktowani jak czarne owce, zasługujące na bezbrzeżne  Współczucie i Miłość.

            Tylko pod działaniem Współczucia, Miłosierdzia i Miłości dusze wielu z was będą zdolne do wygładzenia duchowych fałdów na swoich szatach i wydźwignięcia się do Życia.

            Wyczyn mojego syna Jezusa polegał na tym, że on w dalszym ciągu odczuwał Miłość do ludzi, którzy go katowali i żądali jego śmierci.

            Właśnie dlatego miliony chrześcijan w całym świecie w dalszym ciągu czczą wyczyn mojego syna.

            Przypuszczam, że wielu z tych, którzy teraz czytają to moje Przesłanie, są zdolni w przyszłości odpowiadać Miłością na wszystkie podstępy i fortele iluzorycznych sił. Nawet w obliczu śmierci moje dzieci są zdolne przejawiać Miłosierdzie i Współczucie do dusz tych ludzi, którze je katują. Bo wielu, bardzo wielu nie wie co czyni. A jeśliby wiedzieli, to nigdy nie pozwoliliby sobie na liczne występki.

            Możecie wskazać Drogę wielu zbłąkanym duszom. Módlcie się o oświecenie ludzkości i przebaczajcie wszystkim.

 

JAM  JEST  Matka Maria.


* III zasada dynamiki Newtona - Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona.




 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia