27 czerwca 2012 -  Jezus

O podstawach Nauki

i ciągłości przekazywania Nauki

JAM  JEST  Jezus.

            Synem Bożym nazwali mnie ci zwolennicy Nauki, którzy przyszli w ślad za moim ukrzyżowaniem i wzniesieniem.

            Liczne były tezy Nauki, której udzielałem moim uczniom przez życie. Potem wprowadzono liczne zmiany, które czasem niewiele Ją zniekształcały, a czasem były to zmiany kardynalne, a nawet nadające przeciwstawne znaczenie. Winni temu są nie tyle sami moi uczniowie, ile ta ciemnota (niewiara), która wtedy dominowała na Ziemi i niestety, kontynuuje swoją dominację za waszych dni.

            Potrzeba było 2000 lat, żeby ludzie na Ziemi nazywający siebie chrześcijanami, przynajmniej w jakiejś, choćby niedużej części, zaczęli przyswajać moją Naukę o reinkarnacji i moją Naukę o Prawie Karmy.

            Jeśli przeczytacie ponownie choćby te teksty Ewangelii, które do was dotarły, to bezstronnie stwierdziecie, że tu i tam porozrzucane są aluzje o tych kardynalnych Naukach. To będzie oczywiste dla każdego, kto tekst czyta nie przez pryzmat zewnętrznej świadomości, a całym swoim sercem.

            Wiele rzeczy, które zniknęły lub też nie nadano im wystarczającego znaczenia, mogą doprowadzić do fałszywego traktowania samej Nauki, Jej istoty.

            Słowa o zniszczalnym i niezniszczalnym człowieku stają się niezrozumiałe, jeśli nic nie wiecie o Prawie Karmy i Prawie reinkarnacji. Te słowa są również niezrozumiałe, jeśli rozpatrujecie człowieka jako ciało i krew, nie biorąc po uwagę jego duszy i Ducha Bożego, który jest obecny w każdym człowieku.

            Można odwoływać się do sumienia człowieka i straszyć go karą Bożą. To może mieć swoje działanie na nierozwiniętą świadomość. Ale kiedy człowiek swoim dociekliwym umysłem zaczyna poznawać Prawa Wszechświata, to zastraszania i wezwania do porządku przestają działać.

            Najgorzej jest wtedy, kiedy człowiek odwraca się od Boga i Jego sług. Odrzuca kościół i samą wiarę.

            Jednak bardziej rozwinięte osoby pozwalają sobie pójść dalej w poznaniu świata i jego struktury. Tu słowa Ewangelii «co zasiejesz, to zbierzesz» zaczynają znajdywać swoje prawdziwe znaczenie.

            Rzeczywiście, bez rozumienia wzajemnego związku pomiędzy czynami człowieka w tym i poprzednim wcieleniach a ich następstwami, nie można wyjaśnić zewnętrznej świadomości, dlaczego trzeba przestrzegać prawa moralnego i potrzeba podlegać określonym normom i regułom moralnym.

            Każda osoba powinnna uświadomić sobie związek pomiędzy swoimi działaniami, a ich następstwami. Bez rozumienia tego związku nie możliwe jest wyjaśnienie licznych, pozornie niesprawiedliwych zdarzeń w waszym świecie, takich jak nierówność majątkowa, kastowe przywileje jednych i biedę drugich, ciężkie choroby dokuczające niektórym ludziom i wyborne zdrowie innych.

            Dlaczego jedni ludzie umierają przedwcześnie, a inni żyją długo. Przyczyny tego wszystkiego można znaleźć tylko w ich przeszłych życiach i czasem całkowicie niemożliwe jest wyjaśnienie z punktu widzenia bieźącego wcielenia i okoliczności jednego życia.

            Dlatego jednym z zadań, które stawiają sobie Wzniesieni Mistrzowie, jest przekazanie Nauki w takiej postaci, w jakiej świadomość obecnie żyjącej ludzkości  będzie zdolna Ją przyjąć. Ciągłość przekazywania Nauki jest rękojmią tego, że ludzkość stale będzie mieć w swojej dyspozycji linę ratunkową, która będzie mogła wyciągnąć dążących na Drodze z burzliwych wód życia.

            Bez zbawiennej liny Nauki, bez Jej nieprzerwnego odnawiania i nieprzerwanego przekazywania, ludzkość bardzo szybko stoczy się do bydlęcego stanu istnienia i nie będzie zdolna odróżnić Światła od ciemności, prawdy od fałszu, pobożnego zachowania od grzesznego.

            Niestety, mimo wszystkich naszych wysiłków, które nieustannie podejmujemy, pewna część ludzkości nie zwraca uwagi na nasze pouczenia i dalej żyje tak, jakby przed sobą miała tylko śmierć.

            Pokolenia ludzi, którzy w swojej świadomości odchodzą od Boga i nie starają się poznać wiecznego Prawa Wszechświata, tworzą następstwa dla swoich potomków, prowadząc do kompletnej degradacji i niemoralności. Naruszenie wszystkich norm moralnych już jest przyjmowane (akceptowane) jako norma.

            Jeśli w umysłach pokoleń ludzi zostanie usunięta znajomość Prawa Karmy,  to każde następne pokolenie będzie coraz bardziej popadać w bezbożność i łamać prawo moralne. [To dlatego,] ponieważ ludzie przestają czuć związek pomiędzy nieszczęściami, które się na nich zwalają a ich własnymi czynami, które do nich prowadzają.

            Instytucja kościoła, która została powołana do tego, aby utrzymywać ludzi w ramach Boskiego Prawa, zatraca swoje znaczenie w miarę tego, jak ludzie tracą wiarę i odchodzą od ideałów moralnych.

            Jedynym zbawieniem dla ludzkości w tych warunkach jest zwrócenie się do Boga i prawdziwej wiary jako stanu świadomności. Postrzeganie Boga nie jako staruszka, wyobrażonego na obrazach w kościele, a jako wewnętrzne Światło, przenikające na wskroś całe Stworzenie i pozostające we wszystkich istotach na ołtarzu ich serc, jest zdolne okazać ludzkości pomoc na danym etapie jej rozwoju.

            Koncepcja Boga, który nie żyje w świątyni, a przepełnia sobą całą otaczającą przestrzeń, może być zrozumiana umysłami ludzi na danym etapie ewolucyjnego rozwoju. W tym chaosie, który teraz istnieje na świecie, jedynym regulatorem i gwarantem stabilności jest wewnętrzny kierownik, sumienie człowieka czyli Bóg, który przebywa w każdym człowieku.

            Przychodzimy do was z nadzieją, że wielu z was będzie zdolnych zrozumieć prawdy dawane przez nas na danym etapie rozwoju ludzkości. Mamy też szczerą nadzieję, że te prawdy wykiełkują w waszych sercach i staniecie się jednością z tą Nauką, którą dajemy.

            Kiedy dochodzicie w swoim rozwoju do tego etapu, to stajecie się jednością z wewnętrzną prawdą lub pozostającym w waszych sercach Bogiem, stajecie się źródłem Światła i wiedzy dla waszego świata. Im więcej takich pochodni będzie przebywało na świecie, tym większe są gwarancje tego, że świat odbuduje swoją stabilność i przestaną nim kołysać wszelkie fałszywe  nauki i wiary, wykorzystujące ludzką ciemnotę i lęki do egoistycznych interesów poszczególnych osobników.

            Mam wielką nadzieję, że każdy z was, który czyta nasze Przesłania przekazywane przez naszego Posłannika, będzie w stanie być niewyczerpanym źródłem wewnętrznej wiary i stałości we wszelkich, niskich przejawach zewnętrznego świata, dzięki tej niezłomnej wierze.

 

JAM  JEST  Jezus

          


          




 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia