25 czerwca 2013 roku - Wielki Boski Kierownik

Przebywanie w Bogu -

to po prostu stan waszej świadomości

JAM  JEST  Wielki Boski Kierownik.

            Przybyłem tego dnia, aby skierować was na waszą Boską Drogę. Mam wielką nadzieję, że wszyscy, którzy czytają to moje Przesłanie, podążają Drogą do Boga.

            Na początek pragnę, żebyście wyprostowali swoje plecy, głęboko odetchnęli pełną piersią i powitali mnie takim szerokim uśmiechem, z jakim witacie czuły, słoneczny, letni świt.

            Oto tak! Teraz jesteśmy gotowi do naszej rozmowy. Powinnienem wam powiedzieć z całą pewnością, że odpowiedzialność za wasz dobry nastrój spoczywa całkowicie na waszych barkach. Tak więc jeśli nieustannie marszczycie swoje brwi, zaściskacie wargi i nosicie na twarzy surowe, męczeńskie miny, wtedy przyciągacie do siebie z przestrzeni właśnie to wszystko, takie same pochmurne oblicza i męczeńskie spojrzenia.

            Pamiętacie, że przyciągacie z przestrzeni dokładnie to, co jej posyłacie. Tak więc całkowicie od was zależy - jakie energie posyłacie światu i w jakim stanie się znajdujecie.

            Programujecie siebie każdego dnia. Możecie zaprogramować się na szczęście, powodzenie, zdrowie i radość, a możecie zaprogramować siebie na cierpienia, smutek, depresję, złość, a nawet nienawiść.

            Wszystko, umiłowani, kształtujecie sami. Nie ma świecie ani jednego człowieka, który zmusiłby was do doświadczania negatywnych stanów świadomości. Jedyną osobą w całym szerokim świecie, która może to zrobić jesteście wy sami. I nikt inny.

            Dlatego zalecałbym wam, aby każdy dzień zaczynać od tego, że podchodzicie do lustra i uśmiechacie się do siebie. Jest to najprostszy sposób, i jest też dostępny nawet dla tych z was, którzy myślą, że są biedni, nieszczęśliwi i pokrzywdzeni. 

            Stajecie się tym, kim myślicie, że jesteście. To jest prawo przestrzeni, w której żyjecie. I na początku niezbędna jest zmiana wyobrażenia o sobie. Należy przekonać siebie o tym, że z wami jest wszystko w porządku. I najważniejsze, należy przekonać siebie o tym, że z wami jest Bóg. Coż może wam się przytrafić w waszych życiach, jeśli sam Bóg przebywa z wami i troszczy się o was?

            Przebywanie w Bogu, odczuwanie Boskości - to po prostu stan waszej świadomości. A jeśli pragniecie stale przebywać w Bogu, to najpierw wpuśćcie Go do waszego serca, a potem, po jakiś czasie zawładnie On całą waszą istotą. Podobnie jak słońce oświetla całą Ziemię i wszystko wokół, tak też przez was Bóg będzie oświecać świat.

Ten mechanizm ujawniania Boga, musi opanować każdy z was.

            Opanowanie mechanizmu ujawnienia w sobie Boga jest niezbędne dla każdego z was. Przebywanie w Bogu nie oznacza ujawnienia nadzdolności, przyjmowania naszych przesłań albo czytania myśli. Przebywanie w Bogu oznacza stały, dobry, równy nastrój, przepełniającą was radość i miłość.

            Wasze oczy zdradzają was (mowią o was). Jeśli przebywacie w Bogu, to wasze oczy błyszczą i płoną wewnętrznym światłem. Jeśli wybieracie życie bez Boga, to wasze spojrzenie mętnieje i gaśnie.

Zwróćcie uwagę: ilu jest wokół was nieszczęśliwych ludzi, obciążonych kupą problemów, ze stale kiepskim nastrojem i ponurym spojrzeniem?

            Powiem wam, że wszystko to, co zauważacie w innych ludziach - to wszystko jest w was samych.

            A kiedy pozwolicie sobie zmienić się, kiedy pozwolicie sobie na radość i dobry nastrój, to wtedy wszyscy otaczający was ludzie obrócą się do was drugą stroną i zauważycie wtedy jak wielu jest wokół wspaniałych ludzi z lśniącymi oczyma i miłymi uśmiechami.

            Wewnątrz waszej istoty istnieje centrum zarządzające waszą teraźniejszością i przyszłością. Oczywiście, zupełnie słusznie uważacie, że waszą teraźniejszością i przyszłością kieruje Prawo Karmy i wszystko to, co kiedyś stworzyliście, powraca do was, w tym również w postaci stanów waszej świadomości o niskiej jakości. Macie absolutnie racje! Jednak spróbujcie stale myśleć o złu, otoczcie się telewizorami, w każdym pokoju, na których będą wam pokazywać przez 24 godziny na dobę horrory, wojowników i najnowsze wieści o klęskach żywiołowych i atakach terrorystycznych. Jak myślicie: czy wasz stan się polepszy? Lecz jedna prosta rzecz może polepszyć wasz stan: wyłączcie telewizory. Przestańcie podtrzymywać rozmowy o negatywnych przejawach w waszym świecie. Skupcie swoją uwagę na pozytywach: kwiatach, przyrodzie, zwierzętach, słońcu, obliczach Mistrzów. Otoczcie siebie w domu i w pracy wspaniałymi wzorami, pogodnymi tonami.

            Usuńcie ze swego życia wszystkie przejawy ubóstwa. I poobserwujcie siebie. Czy nie stanie się wam łatwiej?

            Włączycie miękką, zharmonizowaną muzykę albo ciche, melodyjne mantry, pieszczące wasze uszy. Przepełnicie przestrzeń wokół siebie pozytywnymi energiami.

            Tylko dwie rzeczy należy stale kontrolować w waszych życiach: wasz stan wewnętrzny i zewnętrzne otoczenie. Posprzątajcie z waszej świadomości negatywne myśli i uczucia i oczyśćcie zewnętrzne otoczenie z nieprawidłowych, bezbożnych wzorców.

            Tylko te dwie rzeczy są zdolne zwrócić wam radość życia, przepełnić waszą istotę harmonią i miłością.

            Uwierzcie mi, jeśli uda się wam podtrzymywać siebie w dobrym położeniu, to uda się wam przepuścić przez swoją istotę więcej Boskiej Energii. A Boska Energia, przechodząca przez waszą istotę stałym potokiem, o dużej mocy i równym, jest zdolna zmyć z waszych czterech niższych ciał wiele negatywnej, karmicznej energii. I nawet nie zauważycie, że będzie znacznie łatwiej pokonywać każde nieprzyjemne, karmiczne sytuacje w swoim życiu.

            Czyż nie jest prawdą, że wielokrotnie już słyszeliście te zalecenia? Można nawet czytaliście je w naszych Przesłaniach?

            Odpowiedzcie mi na proste pytanie: jeśli taka prosta jest zmiana waszego życia na lepsze, to dlaczego tego nie robicie?

            Dla mnie i innych Wzniesionych Mistrzów jest to wielką zagadką. Czy ta sytuacja nie przypomina wam przypowieści, kiedy to Bóg w czasie powodzi stale sprowadza to łódź, to tratwę, aby was uratować, ale wy za każdym razem odmawiacie pomocy w nadziei na to, że Bóg was uratuje.

            Jakże można was uratować, jeśli stale odmawiacie naszej pomocy?

            To jest niemożliwe. Jednak mam wielką nadzieję na to, że dzisiejsze przesłanie pobudzi was do tego, przejrzycie liczne rzeczy w waszym zewnętrznym otoczeniu i zrewidujecie swój stosunek do tego, co was otacza w życiu.

            Bóg stale znajduje się obok was. Nie upierajcie się jak małe dzieci: wpuścicie Boga do waszego życia!

            Teraz!

JAM  JEST  Wielki Boski Kierownik

          


          




 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia