22 grudnia 2012 roku - Pan Sziwa

Przyszedłem dać wam Naukę o Bogu

 

JAM  JEST  Sziwa!

            Ja przybyłem!

            Przybyłem jak zawsze w potędze i w całej swojej pełni!

            Sziwa  JAM  JEST!

            Dzisiaj chcę wam ppowiedzieć o tej Prawdzie, która narazie nie mieści się w waszej świadomości, ale jeśli będziecie długo i wytrwale medytować nad tą Prawdą, to stopniowo sami staniecie Jej przejawem.

            Przyszedłem dać wam Naukę o Bogu, ponieważ na tym świecie i we wszystkich innych światach nie ma niczego innego prócz Boga. Wasz stan świadomości, który teraz macie, to jest jedyne, co oddziela was od Boga i Boskiej Prawdy.

            Jeśli będziecie każdego dnia medytować o Bogu i Boskiej Prawdzie, to będziecie w stanie coraz pełniej, wciąż pełniej  wyrażać tę Prawdę w waszym świecie.

            Zadanie waszego wcielenia polega na daniu możliwości Boskiej Prawdzie przejawienia siebie przez was, przez całą waszą istotę!

            Jak to uczynić? Jak wypełnić zadanie waszego wcielenia?

            Oczywiście dla wielu z was moje słowa wydadzą się dziwne i nie mające sensu. Jednak jeśli tak jest, to wasza świadomość jest pewnie po prostu zablokowana na Boską Prawdę. Należy zatem natychmiast podjąć kroki, aby przywrócić sobie właściwy stan świadomości i prawidłowy kierunek w życiu.

            Wyobraźcie sobie człowieka, który zabłądził w lesie. Dobrze znany świat został daleko z tyłu. Wokół zupełnie inna rzeczywistość: ostępy leśne, nieprzebyte zarośla, wysokie drzewa. Nie widać stąd ani słońca, ani horyzontu. Panuje półmrok, a w powietrzu unosi się zapach wilgoci i stęchlizny. Znikąd ani podmuchu wietrzyka, ani promyka światła.

            Wasz stan świadomości przypomina teraz stan świadomości człowieka, który zabłądził w lesie. Dokładnie tak pogrążyliście się w ostępach iluzji i nie wiecie w którą stronę się skierować. Wydaje się wam, że natknęliście się na jakąś ścieżkę, która, macie nadzieję, wyprowadzi was z tych zarośli. Jest to podobne do tego, jak chwytacie się pierwszej napotkanej nauki lub wiary. Słyszycie znajome słowa o Bogu. Oddźwikują one w głębi waszej istoty, ale po jakiś czasie już rozumiecie, że pomyliliście się, a ścieżka okazała się kolejną iluzją waszej świadomości.

            Znów wpadacie w rozpacz. Błagacie Boga, aby wskazał wam Drogę. Wydaje się wam, że już wszystko jest beznadziejne. Brakuje sił do pokonywania obaw, następuje zmierzch swojej ludzkiej świadomości i tylko ostępy was otaczają. Iluzja całkowicie opanowuje waszą świadomość. Wydaje się, że wasz sposób (pojmowanie) życia nie może nic zmienić. Wszystko wydaje się bezbarwne i niepozorne. Dzikie zawodzenia miejskiej dżungli, pisk hamulców, obawy i szmery.

            «Jak długo jeszcze, Panie!» - woła wasza dusza: «Można to jeszcze wytrzymać?»

            A wtedy, gdy wydaje się, że nic już na całym świecie nie jest miłe, kiedy całe otoczenie wydaje się wrogie i nieprzyjazne, powinna odsłonić się Droga i powinna ukazać się Boska Prawda. Nie gdzieś poza wami, poza waszą istotą. Prawda otwiera się we wnętrzu. To rzeczywiście jest podobnie do rozbłysku gwiazdy supernowej.

            To jest przejście na nowy poziom świadomości.

            To jest oświecenie!

            To jest radość!

            To jest szczęście!

            To jest błogość!

            Jak wielu z was przeżyło  już ten stan?

            Jak wielu z was oczekuje tego stanu?

            Ja wiem, a wy powinniście dowiedzieć się, że za pierwszymi rozbłyskami oświecenia następują lata prób. Będziecie próbować powrócić do przeżytego stanu błogości. Będziecie starać się znów go odzyskać. Bywa jednak tak, że do końca bieżącego wcielenia nie będziecie więcej w stanie powrócić do tego stanu wolności od snu w iluzji.

            Jednak chcę wam powiedzieć, że macie dążyć nie do tego stanu ekstazy i błogości. Macie znaleźć w swoim wnętrzu stabilniejszy stan wewnętrznej pewności, godności, szlachetności, harmonii i ciszy.

            To jest prawdziwy stan, który pomoże wam pokonać wszelkie trudności i próby. Powinniście starać się odnaleźc w swoim wnętrzu punkt równowagi, punkt podparcia. To jest bardzo ważne, ponieważ jeśli to zrobicie, jeśli znajdziecie punkt podparcia w swoim wnętrzu, to będziecie zawsze spokojni, nawet wtedy, kiedy na całym świecie będzie szalała burza.

            Ten punkt podparcia jest łącznikiem (więzią) z waszą prawdziwą Istotą, Boską Istotą, z Bogiem w waszym wnętrzu.

Wtedy, kiedy odnajdziecie ten stan równowagi i spokoju, to odniesiecie ogromne zwycięstwo! Możecie utracić ten stan, lecz nie na długo, możecie jeszcze pogrążać się w iluzji, ale będziecie już wiedzieć, do czego macie się kierować.

            To jest podobne do kompasu, którym będziecie się kierować, kiedy zabłądzicie w lesie. Jeśli będziecie utrzymywać jeden kierunek dążenia, to wcześniej czy później wydostaniecie się z ostępów i przestaniecie błąkać się w półmroku iluzji.

            Zauważcie, że wasze starania w dążeniu do rzeczywistości powinny być stałe. Nie możecie jednego dnia podążać Drogą, a na drugi dzień zrobić sobie wychodne.

            Jeśli nie będziecie stale wysilać się, aby wyjść z lasu, w którym zabłądziliście, to ryzykujecie tym, że w ogóle nie wyjdziecie z tego lasu. Drapieżne bestie tylko czekają, aż ustracicie siły i położycie się spać.

            Tak też jest w świecie, w którym żyjecie, jeśli zaprzestaniecie codziennych wysiłków, to drapieżne bestie waszych nienasyconych pragnień zaczynają przybliżać się do was i dobrze jest, jeśli w porę opamiętacie się i przypomnicie sobie, że trzeba dalej dążyć.

            Wszystkie główne etapy waszej Drogi są znane.

            Wszystkie niebezpieczeństwa są oznaczone.

            Należy tylko znaleźć w sobie siły i rozpocząć dążenie.

            Zrozumcie, że w waszym świecie nie wszystko jest idealne, a właściwie wszystko jest bardzo odległe od ideału. Dlatego podstawowym i głównym celem waszego dążenia będzie osiągnięcie rozróżnienia, Boskiego widzenia.

            Jeśli skrupulatnie wybieracie i dobieracie wszystko, co was otacza w waszym świecie, jeśli troszczycie się  o cechy i wibracje rzeczy, które was otaczają, o jedzenie, które spożywacie, o ludzi, z którymi obcujecie, o książki, które czytacie, o muzykę, której słuchacie, to wtedy z czasem przestrzeń, którą stworzyliście wokół siebie, zacznie wam pomagać i będzie was podtrzymywać w chwilach, kiedy będziecie gubić wewnętrzne wskazówki.

            Wszystko w waszym życiu ma znaczenie.

            Do wszystkiego należy podchodzić bardzo uważnie.

            Czasem wystarczy jeden przedmiot, na którym zatrzymacie spojrzenie w trudnej minucie, aby wasze wibracje zmieniły się i byście weszli w strefę wysokich, Boskich wibracji.

            Teraz nastał ten czas, kiedy od każdego waszego wyboru, od każdego waszego kroku, od każdej waszej myśli, zależy bardzo wiele.

            Zmieniły się okoliczności na planecie.

            Trzeba być bardzo uważnym.

 

JAM  JEST  Sziwa!

 


 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia