Ukrzyżowanie i zmartwychwstanie

Na naszej Drodze do Boga każdy z nas przejdzie swoje ukrzyżowanie i swoje zmartwychwstanie. Będzie to ukrzyżowanie na krzyżu materii. A w ślad za tym będziemy gotowi do zmartwychwstania, jako stan pełnej zgodności z Wolą Boga i pełnego oczyszczenia od ludzkich myśli i uczuć.

Jezus 1 maja 2005
Wasze ukrzyżowanie zajdzie, kiedy będziecie wisieć na krzyżu między życiem a śmiercią. Między życiem wiecznym a śmiertelnym przebywaniem w waszym świecie. Uświadomicie sobie marność otaczającego was fizycznego świata i odczujecie dotknięcie życia wiecznego. I te odczucia, które będziecie przeżywać przy ofierze będą porównywalne z procesem ukrzyżowania, które mnie wypadło przeżyć.
Wasze ciało fizyczne i wszystkie wasze subtelne ciała będą cierpieć. Będziecie czuć nie tylko swój ból, ale będziecie odczuwać ból każdej żywej istoty, cierpiącej w waszym świecie. W pełni odczujecie niedoskonałość waszego świata. Będziecie stykać się z tymi niedoskonałymi stanami świadomości wokół was i wybierzecie poświecenie siebie, poświęcenie wszystkiego, co macie, nawet poświęcenie swojego fizycznego ciała po to, by pomóc otaczającym was cierpiącym istotom, które nie wiedzą o przyczynach, z powodu których cierpią.
Tak, ukochani, ludzie już są gotowi do przebudzenia, czyj czas nastał, doznają takich strasznych mąk i cierpień, że gotowi są przyjąć pomoc każdego, kto wyjaśni im przyczyny ich cierpienia. Będzie dobrze, jeśli obok niego znajdzie się człowiek, który już zrozumiał stan przebywania między dwoma światami, i który już wybrał na korzyść Boskiego świata.
Ukochani, liczni z was już przeżyli swoje ukrzyżowania, a wielu już jest bliskich przejścia swego ukrzyżowania. To stan waszej świadomości, kiedy uświadamiacie sobie swoje przeznaczenie, kiedy przynosicie w ofierze całego siebie dla dobra wszystkich żywych istot. A te istoty zamiast dziękować wam i wychwalać będą starać się was poniżać, zadawać wam ból, będą was prześladować i dążyć do oskarżenia.
W chwili, gdy będzie się zdawało, że nie macie już sił nieść tego nieludzkiego napięcia ze wszystkich sił, uświadamiacie sobie, że ci ludzie nie wiedzą, co czynią. I przebaczycie im wszystkim, i co więcej, zażyczycie sobie wziąć na siebie ich grzechy, które zasłaniają im oczy i nie pozwalają zobaczyć Prawdy.
Wtedy przejdziecie swoje ukrzyżowanie na krzyżu materii. A w ślad za tym będziecie gotowi do zmartwychwstania. Jako stan pełnej zgodności z Wolą Boga i pełnego oczyszczenia od ludzkich myśli i uczuć.
To, zaiste zmartwychwstanie, dlatego, że wasz Duch otrzymał możliwość działania poprzez was. I stajecie się już odporni na jakiekolwiek strzał skierowany na was. Nie ma niczego w waszym fizycznym świecie, co może przynieść wam szkodę.
Wskrzesiliście swoje duchowe energie i utrzymujecie te duchowe energie na fizycznym planie. Nic z otaczającej was nikczemności spustoszenia już nie może okazać na was żadnego wpływu. Przeciwnie, ukochani jedną swoją obecnością jesteście zdolni wstrzymać dowolne przejawy niedoskonałości w waszym świecie. Otrzymujecie dodatkową możliwość urzeczywistnienia waszej służby i pomocy, które przy tym macie okazję okazywać otaczającym was ludziom, stając się pomocą samych Niebios. Dlatego, że już nie ma w was niczego, co odróżnia wasz stan świadomości od Boskiego.

Zaratustra 23 czerwca 2007 r.
Zawsze, gdy dojdziecie do tego punktu Drogi pozostajecie sam na sam z ta próbą. Zmuszeni jesteście podążać do przodu w warunkach, kiedy nikt was nie rozumie. Ludzie, wystawieni na działanie masowej świadomości, po prostu nie są w stanie zrozumieć, co się dzieje.
A staje się to: Wibracje człowieka, który doszedł do Oświecenia poprzez Ukrzyżowanie podnoszą się na tyle, że siły, które nam przeciwdziałają, zaczynają działać poprzez każdego człowieka, który jest w otoczeniu testowanego. Może wyglądać na to, że cały świat rozzłościł się lub oszalał. Oczywiście podczas czasu Jezusa Chrystusa próba ta dokonywała się na planie fizycznym, a wszystkie męczarnie, obrażenia, oczerniania i trudności powstawały na planie fizycznym. Obecnie, w waszym oświeconym wieku wszystkie próby są wyniesione na plan psychologiczny. Oczywiście ludzie dokonują uczynków, które doprowadzają do komplikacji w położeniu egzaminowanego, lecz zasadnicza próba przebiega na planie subtelnym. Tworzy się wrażenie o rzeczywistym Ukrzyżowaniu, o ukrzyżowaniu na krzyżu materii.
Trudno jest wam sobie to wyobrazić, lecz jest to najtrudniejsza próba. Nie macie możliwości zrelaksować się ani na minutę, ani w ciągu dnia, ani w ciągu nocy. Opanowują was wszelkie myśli i niewyobrażalne sytuacje zarówno na planie fizycznym, jak i na planach umysłowym i astralnym.
Ciągle jesteście wystawieni na nacisk sił, które bronią iluzji. A siły, które okazywały wam wsparcie z naszego poziomu świadomości, okazują się być odcięte. Nie możemy okazać pomocy, nie możemy umyć ran zadanych ciałom subtelnym, nie możemy zapewnić żadnej obrony. Wszystkie ciała testowanego są poranione i krwawią. Światło, Boska energia, przyciągają różne istoty planu astralnego, które przychodzą, żeby torturować i dostać swoją porcję Światła.
To samo odnosi się do ludzi. Oni przychodzą i biorą Światło, które w sposób niekontrolowany wylewa się ze zranionej aury. Tylko jednostki są w stanie zrozumieć, co się dzieje. Sens tego, co się wydarza, wcale nie dochodzi do zewnętrznej świadomości pozostałych.
Jeżeli testowany nie zda tego testu, zaczyna walczyć lub wpada w rozpacz, pozbywa się Wiary i Miłości, wtedy uważa się, że on nie zdał swojego Oświecenia poprzez Ukrzyżowanie.
Przypomnijcie sobie Jezusa i jego słowa: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łuk 23:34). To jest sama prawda, ponieważ sens tego, co się wydarza, nie dociera do zewnętrznej świadomości ludzi. A oni, każdy z nich, wykonuje swoją rolę – ktoś z nich oczernia, inny wbija gwoździe w ręce i nogi testowanego, trzeci dokonuje zdrady, ktoś pomaga w noszeniu krzyża.
Ogromne przedstawienie jest rozgrywane w materii. I żaden z Wywyższonych Nauczycieli nie ma prawa ingerować. Testowany pozostaje twarzą w twarz z okolicznościami zewnętrznego świata i sam na sam ze swoją Wyższą częścią. Nie ma możliwości zregenerować sił, nie ma możliwości otrzymać ożywiającego balsamu ze świata Wyższego. W najgorszych chwilach testu przerywane jest również połączenie z Wyższą częścią. Jest to podobne do strasznej ciemnej nocy dla Ducha.
Straszna próba. Lecz jest to próba nieunikniona na Drodze, ponieważ niemożliwe jest dalsze podążanie po Drodze bez ostatecznego rozstania się z resztkami ego, z przywiązaniami do świata fizycznego.
Tylko jednostki na Ziemi gotowe są przejść ten egzamin i zdać go pomyślnie. Wśród tych ludzi jest nasz posłannik.

Jezus Chrystus 11 grudnia 2009r
... wtedy gdy znajdziecie spokój i pokój wewnątrz waszej istoty, cały pozostały świat stanie przeciwko wam.
Nie zdradzę żadnego sekretu. Historia ta jest stara jak świat. Gdy wasze wibracje podwyższają się, stanowicie dla otaczającego świata źródło niebezpieczeństwa. Bowiem cały pozostały świat dalej ukrywa swoje serca za nieprzenikalnym pancerzem i nie chce odwzajemniać waszej Miłości, która strumieniami wypływa z waszej istoty.
Co robić w takiej sytuacji? Słuchać głosu swojego serca. Wasze serce podpowie wam, co robić. Z reguły, okoliczności waszego życia, wasza karma nie pozwala wam wyrwać się z imadła świata. I zmuszeni jesteście przebywać w świecie jako Baranek Boży na zarżnięcie. Zmuszeni jesteście złożyć siebie w ofierze, żeby poprzez swoją krew napoić pragnących. I dręcząc was, wypijając waszą krew, świat będzie mógł na jakiś czas zatrzymać się i zastanowić się nad tym, że wewnątrz każdej istoty jest Bóg. I ten Bóg czeka na dobry moment, żeby porozmawiać z każdym człowiekiem mieszkającym na tym świecie.
Zbyt niewiele przebudzonych dusz obecnych jest na świecie. Dlatego przeznaczenie tych dusz to zostać Barankami Bożymi na zarżnięcie.
I będzie to tak  trwało dopóki wystarczająca liczba takich dusz potrafi zjednoczyć się i stworzyć taki impuls Światła, który pokona całą ciemność świata.
A do tej pory, przyszłością każdej Świadomości Chrystusowej jest zostać ofiarą świata. Dokładnie tak jak ja w swoim czasie złożyłem swoją ofiarę i zostałem ukrzyżowany na krzyżu materii.
Powiedziałem wam o istocie Różanej Drogi, powiedziałem wam o istocie tej Drogi, którą podążałem podczas swojego wcielenia 2000 lat temu. Od tamtej pory bardzo dużo dusz Światła powtórzyło moją Drogę. Niektóre z nich znacie, weszły one do historii jako święci i prorocy. O innych nawet nie słyszeliście. Ponieważ istotą tej Drogi jest złożyć siebie w ofierze w celu uratowania świata. I gdy się to wydarza, to nie mówią o tym na każdym rogu.
Udzieliłem wam spojrzenia na Drogę Wewnętrzną, której uczą was Wywyższeni Nauczyciele.

 



 

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia