Rozróżnianie dostępnych informacji

Najważniejszy jest motyw, intencja z jaką szukamy Prawdy. Przyciągamy i dostajemy dokladnie to do czego dążymy.

Pan Majtreja 9 Stycznia 2007 r.
... 90 procent półek waszych księgarń jest wypełnione naukami, w których Prawda obecna jest w nie więcej niż 10 procentach. Dokonujecie wyboru na rzecz tych surogatów i odwracacie się plecami na przyjacielsko podane wam dania z naszego stołu.
Czemu? Ponieważ w wielu naukach obecnych w waszym świecie nie trzeba dokonywać żadnego wyboru. Nie trzeba trzymać dyscypliny ucznia, i nie trzeba mieć żadnych obowiązków. Nie wymaga się od was niczego poza waszą Boską energią, której wykorzystania nie kontrolujecie, kierując swoją uwagę na te surogaty. Cały świat iluzoryczny tych fałszywych nauk istnieje, bowiem zasilacie go swoją energią.

Pan Sziwa 1. Stycznia 2006
... zwracajcie uwagę na jakość okładki lub zewnętrznego wyglądu ksiązki. Po drugie zwracajcie uwagę na jakość podawania zawartego materiału. Jeżeli informacja nie jest podawana na zrozumiałym dla was poziomie, zaniechajcie czytania.
Sęk w tym, że istnieje wiele poziomów podawania informacji. To, co jest dostępne dla świadomości jednego, może być nie do pojęcia dla świadomości innego.
Nie zawsze za skomplikowanym tekstem stoi Prawda.
Jeżeli jednak doszliście do wysokiego poziomu oświecenia, zawsze, przeszukując półki księgarń pamiętajcie o tych wskazówkach, które pozwolą wam rozpoznać Prawdę nawet w najbardziej zagmatwanym tekście.
Dlatego, nieważne, jak długo błąkacie się w obszarach tak zwanej literatury ezoterycznej, my radzimy wam, byście skierowali swoją uwagę na istotę udzielanej informacji i odpowiedzieli sobie na jedno proste pytanie: jak to, co czytacie, pomaga wam w waszym realnym życiu?
Czy informacja, którą otrzymujecie, pomaga wam wyzwolić się od iluzorycznej części was samych, oraz nakierować ku wiecznej niezmiennej rzeczywistości? Co daje ta informacja dla rozwoju waszej duszy? Jak informacja ta pomaga wam w waszym życiu?

Ukochany Kuthumi 2 lipca 2009 roku
...cierpicie na nadmiar informacji. W ogromnej mierze obciążacie swój umysł najrozmaitrzymi nowinkami i informacją, które docierają do was z różnych źródeł, że nie jesteście w stanie nie tylko odróżniać prawdziwą informację od fałszywej, lecz nie reagujecie już na żadną informację.
Po prostu puszczacie ją obok uszu i wszystko, co wpływa do waszej świadomości w ciągu dnia, nie zatrzymuje się ani na chwilę. Wyrobiliście mechanizm obronny.
Otóż przyszedłem dzisiaj po to, żeby jeszcze raz powiedzieć wam o tym, że należy wam bardzo ostrożnie stosować się do każdej informacji, którą dostajecie. Nawet wtedy, kiedy wam się wydaje, że informacja pomija waszą świadomość, jednak posiada zdolność osiąść w waszej podświadomości. Więc nigdy nie zorietujecie się, kiedy i jak wasza podświadomość wpłynie na was, wasze wybory i wasze zachowania.
Dżin nieograniczonej swobowy działań i dostępności każdej informacji został wypuszczony z butelki. Jedynym wyjściem w tej sytuacji jest ograniczenie samych siebie od tego wszystkiego, co nie jest potrzebne wam do ewolucyjnego rozwoju. Jeśli nie poczynicie kroków w tym kierunku, to następne pokolenie już nie będzie absolutnie zdolne adekwatnie reagować na każdą informację. Wielokrotne powtórzenie wpływa na waszą podświadomość jak kodowanie. Dlatego powinniście wielce ostrożnie narażać siebie na wpływ współczesnych mediów. Nadszedł czas, kiedy powinniście rozdzielić ziarna i plewy we wszystkim co was otacza, i zrezygnować ze wszystkiego, co nie jest boskie. Rozumiem, że kiedy znajdujecie się w sytuacji stałego nacisku ze strony współczesnych czołowych technologii, które na całą moc przez 24 godziny na dobę setkami teleradiokanałów drążą waszą świadomość, ciężko wam jest zorientować się i zrozumieć, jak zadziałać w sytuacji.
Nauczamy was rozróżniać oraz dokonywać słusznych wyborów. Pierwszym i najmądrzejszym krokiem stanie się ograniczenie wpływu wszystkich mass-mediów na waszą świadomość i podświadomość. Jak zmniejszy się to natarcie, przywrócicie zdolność orientowania się i dokonywania wyborów. Wasze Wyższe Ja, Bóg wewnątrz was nie może z wami rozmawiać. Wyżsi Władcy nie będą mogli rozmawiać z wami dotychczas, dopóki znajdujecie się w szczelnym pierścieniu informacyjnych śmieci, które tonami wysypują się i wylewają na was w ciągu dnia z ekranów telewizorów, z radia, z gazet, z Internetu. Powstaje w was poczucie, że jesteście w kursie wszystkich ostatnich wydarzeń, otrzymujecie informacje o wszystkich nowinkach ze wszystkich obszarów. Jednak najgłówniejsze wiadomości, które nie są transmitowane przez żaden radiotelekanał, nie są dostępne wiekszości ludności Ziemi. A najważniejsza wiadomość to sygnał SOS, który wysyła wam planeta i wszystko, co żyje na planecie.
Jesteście niczym zwariowany kapitan, który steruje statkiem podczas sztormu. Zbiorowa świadomość oraz zbiorowa podświadomość ludzkości są podobne do tego kapitana. W każdym momencie statek – wasza planeta – może wpaść na ostre rafy i ucierpieć rozbicia statku.
Skosztowaliście, posmakowaliście wszystkie owoce na Ziemi, a teraz nastąpił czas, kiedy koniecznie trzeba wrócić do bardziej subtelnych przejawów bytu. Jak możecie usłyszeć dźwięki mojego ogranu, na którym gram co noc w swym schronieniu w eterycznych oktawach, skoro non-stop ogłuszacie siebie tym wszystkim, co wydobywa się z waszych hałaśliwych urządzeń?
Słuchanie ciszy, żywych głosów natury jest dla was męczące i nużące. Stworzyliście sztuczną cywilizację, która sama siebie oderwała od wszystkiego, co jest stworzone na planecie Ziemia przez Boga.

Padma Sambhava 8 lipca 2009 roku
Macie dostęp do najbardziej nowoczesnych środków masowego przekazu informacji, do waszej dyspozycji są takie środki jak Internet, opanowaliście komputery. Lecz ja muszę powiedzieć, że wasza cywilizacja nie posunęła się ani o krok w stosunkach, które będą istniały dopóki istnieją przejawione światy.
Na odwrót, uważacie że znacie wszystko i możecie otrzymać dostęp do dowolnej informacji i obfitości istniejącej w waszym świecie.
Przekonują was, że za pieniądze można kupić dowolną informację, i ona leży na półkach w sklepach, lub może być otrzymana na seminariach.
Wprowadzają was w błąd i mylicie się. Ponieważ informacja która rzeczywiście jest cenna, nie będzie leżeć na półkach w sklepach.
Wasza cywilizacja nie może otrzymać dostępu do tej informacji, jak by bardzo jej na tym nie zależało. Jest tak, ponieważ wszystkie klucze do dowolnej informacji ukryte są wewnątrz was. I do tego żeby dostać te klucze, powinniście wywyższyć swoją świadomość do poziomu na którym będziecie mogli dostać te klucze. Mechanizm szkolenia Boskiej mądrości doskonalono przez wieki. Polega on na tym, że uczeń pokornie czeka, gdy nadejdzie czas i drzwi za którymi schowana jest Prawda, zostaną otwarte.
Czasy się zmieniły. Zmieniły się w tym sensie, że coraz mniejsza liczba ludzi jest zdolna osiągnąć cechy, które prowadzą do drzwi za którymi ukryta jest Prawda. Pozostali poszukują Prawdy nie tam gdzie ona jest, lecz tam gdzie świecą projektory środków masowego przekazu informacji i trąbią że oto jest prawda.
Cicho, bardzo cicho przychodzi uświadomienie Prawdy. Pomiędzy dwoma wdechami, i pomiędzy dwoma uderzeniami serca.
Hałas ulicy oraz hałas środków masowego przekazu informacji nie zgadzają się na to, żeby zacząć szukać Prawdy.
Zbyt dużo jest bezsensu w waszej cywilizacji. I gdy ktoś ogłasza kolejną głupotę, podając ją jako nową informację, która właśnie nadeszła z wyższych sfer, można się uśmiechnąć, a można pozostać smutnym. Ponieważ dużo jest bezsensu i dużo jest wszystkiego, lecz nie ma Prawdy.
Ratujące nici, podobne do pajęczyny są porozrzucane po waszym świecie jako znaki, prowadzące do świątyni Prawdy. Lecz nie zauważacie znaków i nie zwracacie na nie uwagi.
Należy zająć się bardzo prostymi rzeczami po to, żeby wasza cywilizacja otrzymała choćby przybliżone pojęcie o tych sprawach związanych z wiedzą tajemną, która wciąż rozprzestrzenia się na Ziemi w postaci przekazywania jej od Nauczyciela do ucznia.
Nigdy, nawet w najbardziej ciężkich czasach nie zanikało połączenie pomiędzy światami. Zawsze nawet w najbardziej straszliwych czasach we wcieleniu znajdowali się ludzie, którzy nieśli wibrację Prawdy w świecie.
Są specjalne miejsca na kuli ziemskiej, gdzie obecni są nosiciele tej Wiedzy, tej Prawdy.
Wiem, przekonany jestem, że nastaną czasy, gdy ludzie odstawią tandetę. Gdy ludzie zaczną powracać na tą wąską ścieżkę, która prowadzi do Prawdy.

Nauczyciel Iłarion 18 grudnia 2009r.
Prawda, Boska Prawda, jak ją sobie wyobrażacie i jak ją sobie wyobrażały poprzednie pokolenia ludzi, stanowi tą samą Boską Prawdę, lecz zgódźcie się, że za każdym razem jest ona przedstawiana na nowo. I to nie wszystko – dla każdego człowieka będzie to osobista prawda. Nawet wtedy gdy mówicie o tej samej rzeczy i uważacie, że się nawzajem rozumiecie, po pewnym czasie, staje się jasne iż mówiliście o różnych rzeczach. Czasami ludzi mówią tym samym językiem, używając mądrych słów i się wzajemnie nie rozumieją.
Wszystko to dowodzi, że każdy człowiek znajduje się na osobistym stopniu poznania Boskiej Prawdy, i jak by się on nie starał spojrzeć jak ta Prawda będzie wyglądała z innego poziomu poznania i tak się jemu to nie uda.
Dlatego przychodzimy po raz kolejny i za każdym razem próbujemy dać wam niewielką cząstkę Boskiej Prawdy takim sposobem, żeby każdy z was mógł zrozumieć coś dla siebie i zastosować to w swoim życiu.
Nie ustajemy w przychodzeniu i znów udzielamy wiedzy, która wydaje się już być dana, lecz za każdym razem znajdzie się kilka osób, które odkryją dla siebie coś nowego. I dla tych kilku osób można przychodzić i udzielać wiedzy. Ponieważ prawda, która staje się dostępna dla świadomości kilku osób, poprzez ich świadomość jest w stanie z czasem opanować świat. I jak upłynie pewna ilość czasu, już nikogo nie będzie zadziwiać wiedza, która jeszcze nie tak dawno była przerażająca i wątpliwa dla większości. Jako przykład można podać to, że to co obecnie jest każdemu znane z ławek szkolnych, że Ziemia jest okrągła i że obraca się ona dookoła Słońca. A jeszcze kilkaset lat temu za tą jakby się wydawało, siejącą zamęt myśl, palono na stosie.
Teraz czasy się zmieniły i na stosie nie palą. Jest za to masa innych sposobów, poprzez które społeczność stara się pozbyć dosadnych filozofów, każących pewnych Prawd i zbyt zazdrośnie wymagających żeby prawdy te wcielano w życie.
Jest bardzo wielu ludzi którzy nie przyjmują nawet najprostszych prawd. Prawdy które już u nikogo nie wywołują wątpliwości. Na przykład ta: „miłuj swego bliźniego, jak siebie samego”. Lub ta: „Nie pragnij zła bliźniego”. „Nie zazdrość”. „Nie kradnij”. „Nie cudzołóż”. „Nie zabijaj!”
Wydaje się, że prawdy te nie powinny wywoływać wątpliwości. Jednak wszystko co dzieje się wokół was, wszystko co jest naświetlane przez wasze środki masowego przekazu informacji, podawanie faktów, sprzecznych z tymi prawdami. Wychodzi na to, że prawda istnieje sama z siebie, a ludzkie społeczeństwo żyje sobie same z siebie, według swoich praw i według swojego mniemania.
Jak uważacie, czy odpowiada Woli Boga istnienie tych podwójnych standardów w sposobie myślenia i postępowania? Jeżeli nie to nie jest to zgodne z Wolą Boga, a wszechświat rozwija się zgodnie z wolą Boga to wcześniej czy później taki stan rzeczy będzie zatrzymany.
Popatrzcie na średniowiecze. Ilu ludzi spłonęło na stosach i poddawano ich torturom. Wydaje się teraz wam, że to nie jest humanistyczne i jest przejawem ciemnoty. Jednak popatrzcie na historię kilkadziesiąt lat wstecz. Przypomnijcie sobie obozy koncentracyjne w Niemczech, przypomnijcie sobie masowe represje w Rosji. Przypomnijcie sobie Pierwszą i Drugą wojnę światową. Ofiarami tych przejawów ludzkiej ignorancji stały się miliony ludzi.
Ludzkość w podstawowej swojej masie pozostaje wciąż taka ignorancka jak w czasach średniowiecza. Są jednostki które podtrzymują wewnętrzny standard zachowania i sposób myślenia na poziomie Boskim. Są też jednostki które otwarcie wyśmiewają się z Boga i Wiary.
Jak ci sami ludzi mogą istnieć w tych samych miastach? Jak mogą mieszkać w tym samym domu? I jak to wszystko się ma do Boskich zasad o których mówią Mistrzowie?

Jan Umiłowany 9 stycznia 2010 roku
Każdy człowiek przepuszcza Prawdę przez siebie, przez swoje serce. Jeśli zgromadzicie 10 osób i opowiecie im jedną i tę samą Prawdę, każde z nich zrozumie po swojemu, a Prawda będzie rozpowszechniała się przez pryzmat świadomości tych ludzi.
To jest naturalna cecha ludzi, dlatego zawsze istnieli szczególni ludzie, którym powierzano przekazywanie Słowa Bożego. W starych czasach stosunek do Słowa i jego przedstawienie na papierze lub innym nośniku był bardzo pilnowany. Istniała świadomość odpowiedzialności za fałszywie przekazaną treść.
Inaczej jest w waszych czasach. Obecnie każdy człowiek umie nie tylko czytać i pisać, lecz jest zaawansowany w różnych dziedzinach techniki. Każdy może wyrazić na papierze lub na komputerze swoje myśli. Wydawałoby się, że jest dobrze, gdy ludzie mają możliwość swobodnie wyrazić wszystko, czego zażyczą, jednak w waszym dualistycznym świecie skryte jest główne niebezpieczeństwo – brak szacunku do Słowa i Prawdy, które stoi za słowami.
Powiada się: „Na podstawie twoich słów będziesz uznany za sprawiedliwego i na podstawie twoich słów zostaniesz uznany za winnego”. Jeśli zwracacie się do jednego człowieka lub nawet dziesięciu, a słowa wasze nie są zgodne z prawdą, tworzycie karmę, karma ta powiela się przez ilość ludzi, którzy was słyszą.
Obecnie ludzkość ma do dyspozycji potężne środki masowego informowania: gazety, radio, telewizję, Internet. Słowo wypowiedziane lub napisane przez jednego człowieka, może zostać usłyszane i przeczytane przez miliony ludzi.
Z jednej strony, posiadacie ogromny techniczny dorobek, co pozwala wam na przekazywanie Słowa wielu milionom, a z drugiej strony, jeśli przekazujecie nie Słowa Prawdy, a fałsz, wasza karma przez to powiela się o tyle, ile osób ma możliwość słyszenia i czytania wypowiedzianych przez was kłamstw.
Teraz są czasy, gdy karma przyśpiesza. Ludzkość za długo pozostaje na tym szczeblu, z którego powinna by już wejść wyżej. W waszym świecie wszystkie osiągnięcia, jak wam się wydaje, pochodzące z ludzkiego umysłu, pozwalają na bardzo szybkie odpracowanie karmy przez tych, którzy są bezgrzeszni i kroczą wraz z Bogiem. Jednak ci, co nie chcą kroczyć wyznaczona drogą, bardzo szybko nabawiają się negatywnej karmy, a gdy ta przewyższy wszelkie dopuszczalne granice, odchodzą do niebytu.
W ten sposób wasz świat w tej chwili jawi sobą gigantyczną młocarkę, w której odbywa się oddzielenie ziaren od plew. Każdego roku ten proces coraz bardziej przyspiesza.
Przyszedłem dzisiaj, żeby zasiać w duszach tych, którzy przysłuchują się Boskiej Prawdzie, ostrożny stosunek do Słowa. Pragnąłbym odbudować Słowo. Prawdziwe Słowo Boże, które przejawia się w waszym życiu we wszystkim.
Słowo Boże nie jest zwykłym ludzkim słowem, to jest wibracja, która pozwala człowiekowi uzyskać rozróżnienie i pojmowanie, i rozkosz.
Gdy nie na długo znajdziecie się w prawdziwych Boskich wibracjach, być może, będąc na łonie natury, być może, obserwując zabawy dzieci, być może, słuchając dobrej muzyki, nie pomylicie tego momentu Prawdy z niczym. Odczujecie wewnętrzną satysfakcję, pokój, błogość. W tym momencie dołączacie się do Boskiej Prawdy i uznajecie Słowo Boże, nawet wtedy, gdy milczycie.
Ukochani, takie są wasze czasy. Bardzo mało pozostało w waszym świecie prawdziwych rzeczy, do czego wam naprawdę należy się przysłuchiwać. Cała reszta to marność. Wam należy myśleć o wiecznym Życiu. Liczy się tylko wasze oddanie Bogu, tylko wasze wzajemne stosunki z Bogiem, który ma siedlisko w waszym sercu.
Daję to przesłanie w nadziei ostrzec tych, którzy za bardzo rozkochali się w żonglerce słów. Którzy powielają fałszywe pojęcia. Nie należy wam tego robić, ukochani. Pokusa, że wielu przeczyta wasze słowa, nie powinna przeważyć w was zdrowy rozsądek i świadomość tego, jaką karmę stwarzacie. Wszystkie rachunki muszą zostać zapłacone. Za każde słowo należy odpowiedzieć.
Wybrałem tego posłannika, żeby móc donieść do was elementarną prawdę i ostrzec. Ponieważ, żeby rozpowszechniać Słowo Boże, należy zostać Bożym wybrańcem. W przeciwnym razie galimatias w waszym świecie nigdy nie będzie rozwikłany i nigdy nie zostanie wprowadzony porządek. Nie wierzcie każdemu, kto pisze przekazy. Sprawdzajcie, co napisane, swoim sercem. Czy ono odezwie się?

Mistrz Moria 23 grudnia 2010 roku 
Duma, w tym też duchowa duma, jest czymś, co napędza wielu tak zwanych poszukiwaczy Prawdy. Myślą oni, że posiedli mądrość, która pozwoli im z różnych nauk i religii zakomponować coś, co da możliwość duchowego zbliżenia się do Prawdy. Nie zadowalajcie siebie iluzją! Nigdy jeszcze bezmyślne i ślepe połączenie różnych nauk nie doprowadziło do jakiegokolwiek pozytywnego rezultatu.
    Ludzkość stoi na takim szczeblu ewolucji, kiedy nie jest zdolna dostrzec Prawdy leżącej przed nosem, lecz ugania się za zjawami majaczącymi na drugim końcu kuli ziemskiej, jak za panaceum na wszelkie nieszczęścia.
    Prawda leży zaledwie o kilka centymetrów od waszej ręki, jeśli położycie ją na piersi w okolicach serca. Im bardziej będziecie uganiać się za rozmaitymi informacjami, im bardziej będziecie próbować zestawić syntezę różnych nauk, tym dalej i dalej będziecie oddalać się od Prawdy.
    Osiągacie idąc nie wszerz, lecz posuwając się w głąb.
    Możecie bywać w wielu pięknych miejscach, wchodzić do świątyń, odwiedzać miasta i muzea. Możecie poświęcić na to całe swoje życie. Lecz szczyt Boskiej świadomości będziecie zdolni osiągnąć tylko wtedy, gdy będziecie się trzymać swojej drogi na szczyt.
    Żadna ilość informacji, którą będziecie pochłaniać w niewyobrażalnych ilościach, nie zbliży was do Prawdy. A to dlatego że Prawda jest prosta i zwykli niepiśmienni ludzie, słuchający kazań Jezusa byli zdolni Ją zrozumieć.
    Tracicie tyle energii i siły odwiedzając różne seminaria, czytając tomy literatury, aby ta cała informacja w końcu stała się nieprzezwyciężoną barierą pomiędzy wami a Boską Prawdą. Tak jest, ponieważ zapominacie o najważniejszym: do czego potrzebujecie tej informacji. Jeśli nawet na samym początku drogi mieliście prawdziwe intencje, to błądząc po informacyjnych labiryntach zapomnieliście już, po co tam weszliście.
    Wydaje się wam, że intelekt i ludzka mądrość przybliżą was ku Boskiej Mądrości. Jednak dzieje się dokładnie na odwrót: im większy macie intelekt, tym bardziej oddalacie się od Boskiej Mądrości. Natomiast ludzka mądrość, jako podstawa szczęśliwego i długiego życia na Ziemi, nie pomoże wam, kiedy u kresu sił będziecie szturmować Szczyty Boskiej świadomości.
    Tylko wyrzeczenie, tylko samoofiarowanie, tylko bezinteresowne oddanie wszystkich sił na służbę bliźniemu są zdolne posunąć was na Boskiej Drodze.

Sanat Kumara    14 czerwca 2011
Wszystko, czego potrzebujecie do dalszego rozwoju, już istnieje w waszym świecie. Jednak iluzja mocą nieodmiennego prawa rzuca, wciąż rzuca nowe kłody na waszej Drodze. Teraz taką podstawową przeszkodą jest różnorodność informacji, która dosłownie zalewa przestrzeń internetu i mas mediów. W tym morzu informacji potrzeba odnaleźć ziarenka Prawdy. Ziarenka te powinny ułożyć się w waszej świadomości w harmonijny system światopoglądu.
Bardzo dobrze rozumiem was i wasze trudności. Jednak istnieje kryterium, według którego możecie i powinniście odszukać te ziarnka informacji, które są wam niezbędne na danym etapie. Aby je odnaleźć, wcale nie musicie przekopywać się przez wszystkie te śmiecie, które zalegają na półkach księgarni, wypełniają telewizyjny i radiowy eter Ziemi oraz internet. Należy raczej więcej uwagi udzielić swemu światu wewnętrznemu i swoim wewnętrznym odczuciom. Jeśli w swoim wnętrzu współbrzmicie z Boską Prawdą, to kamerton wydający dźwięk waszej duszy przyciągnie do was z przestrzeni potrzebną informację. A te informacyjne namiastki, które zalewają wasz świat, nie będą przyciągać waszej uwagi i rozpraszać was na Drodze.
Umiłowani, nie ma teraz ważniejszego zadania, niż wyzwolenie się z informacyjnych śmieci. Maja w swej bezsilności wciąż rzuca wam nowe pokusy. Powinniście dobrze odróżniać te pokusy iluzji od rzeczywistych przejawów Boskiego Świata. Kluczem do tego odróżnienia jest wasze współbrzmienie z nami, Wzniesionymi Zastępami, z Boskim Światem.
 Zawsze więc zachowujcie swoją świadomość na takim poziomie, na którym będzie ona nieczuła na pokusy iluzji i strzały żołnierzy Mary. Wasza świadomość jest bardzo ważna, dlatego poświęcamy tyle uwagi waszej nauce.
Lina Boskiej możliwości, którą rzucamy wam w postaci tych przesłań, jest w stanie wyciągnąć was z morza iluzji. Jednak powinniście włożyć także własny wysiłek, choćby po to, aby uchwycić się tej liny i mocno trzymać ją w rękach.
 Jeżeli utracicie koncentrację i popadniecie w kolejną iluzję, to ryzykujecie swoim awansem na Drodze, na bardzo długi czas lub też zupełnie zgubicie się w iluzorycznym świecie. Dlatego strzeżcie swego dążenia, stale utrzymujcie w swojej świadomości koncentrację na najlepszych, najbardziej Boskich wzorach.
Chcę was przestrzec, że wasze mas media podają informacje w taki sposób, aby pozbawić was możliwości wystarczająco długiego utrzymywania swojej uwagi na jednym obiekcie. A bez nawyku koncentracji nie możecie w danym historycznym momencie pokonać oporu iluzji.

Pan Eliseja 24 sierpnia 2011 r.
Zastanówcie się teraz, co się dzieje, gdy przyjmiecie informację, która jest negatywnie naładowana – na przykład przypomnicie sobie o wiadomościach, które są usłużnie oferowane wam w dowolnej postaci i kształcie przez źródła masowego przekazu informacji w waszym świecie. Zastanówcie się nad całą zalewającą was informacją, o której wielokrotnie wam mówiono, że jej prawdziwość wynosi 10 procent, a nawet mniej. Cały ten surogat informacyjny jest nie-boski i gdy przyjmujecie go, oddajecie swoją Boską energię iluzji, w ten sposób ją wzmacniając. Tak obciążacie się karmicznie i sami zamykacie się przed Boskim światem. Ponadto nikt nie zwróci wam straconego czasu, kiedy przeoczyliście okazję, by włożyć swoją pracę i nakierować swoje wysiłki na coś pożytecznego, co pozwoli wam zgromadzić dobrą karmę. A czas zmian już trwa i ciągłe się skraca.
Gdy przyjmujecie nieprawdziwą i/lub negatywną informację, ona również posiada energetyczny komponent, który wchodzi do waszych ciał. Jednak w przeciwieństwie do komponentu energetycznego postępującego do waszych ciał podczas czytania Słów, które przychodzą z wyższych oktaw Światła i które namaszczają wasze ciała Boskim olejem, który ich ozdrawia i odnawia, to komponent energetyczny negatywnej i nieprawdziwej z boskiego punktu widzenia informacji niszczy wasze ciała i wasze kanały energetyczne się zamykają.
Zdarza się to, gdy oglądacie, słuchacie, czytacie lub przyjmujecie takie informacje z różnych nośników/mediów, bądź to książka, gazeta, czasopismo, radio, TV, Internet, gry komputerowej lub cos innego. Przydarza się to i waszym nieletnim dzieciom, gdy sadzacie je przed telewizorem lub gdy śpią, bawią się w pokoju około was, siedzących przed telewizorem. Nawet, jeśli nie oglądają i nie rozumieją tego, co słyszą, składowa energetyczna niszczy ich ciała i zamyka je przed Boskim światem. Przerywacie im łączność z ich Domem i jesteście za to odpowiedzialni. Proces ten można porównać do wdychania przez dzieci dymu tytoniowego, gdy są w pomieszczeniu, w którym palicie.

Sanat Kumara 27 grudnia 2011 r.
Nastały czasy, gdy prawie cała wiedza jawnie leży, swobodnie dostępna, na ladach księgarni i w Internecie.
Jednak cechą szczególną nadchodzącej epoki jest to, że ludziom odkrywa się zarówno właściwą wiedzę, jak i ukazuje się wiedzę i informację, które nie są właściwe, lecz są owocem umysłowych opinii oraz refleksji cielesnego umysłu.
Boska mądrość i urojenia cielesnego umysłu leżą obok siebie na półkach księgarni, a następnie przemieszczają się na półki w waszych domach.
Na ile to jest bezpieczne dla rozwoju waszych dusz i na ile to usprawiedliwione z ewolucyjnego punktu widzenia?
Posłużmy się przykładem.
Małe dzieci chronione są przez rodziców przed każdym mylnym krokiem, przed każdym grożącym niebezpieczeństwem. Im się zabiera zapałki, przedmioty kłujące i tnące, aby nie wyrządziły sobie krzywdy. I oto nadchodzi chwila, gdy dzieci dorastają i rozpoczynają własne poznawanie otaczającego świata. Rodzicom coraz trudniej kontrolować swoje dzieci, ponieważ wychodzą na ulicę, do szkoły, do Internetu. Co tam widzą, z czym mają do czynienia umyka uwadze rodziców.
Obecnie nastąpił moment, gdy ludzkość opuszcza dziecięcy stan świadomości i przemieszcza się do świata dorosłych.
Jednak nie wszystko na tym świecie odpowiada Boskim wzorcom. Wiele rzeczy jest wprost przeciwstawnych Boskiemu światu.
Jak dokonać rozróżnienia i jak rozpoznać?
Mądrzy rodzice nie śpieszą się z zapoznaniem swoich dzieci z cudami współczesnych technologii czy osiągnięć współczesnej cywilizacji. Mądrzy rodzice w pierwszej kolejności starają się wyposażyć swoje dzieci w pojęcie o moralnym prawie i o wewnętrznych wskazówkach. Mądrzy rodzice dążą do tego, aby obdzielić swoje dzieci mądrością serca. Wtedy, gdy człowiek posiada wewnątrz siebie właściwe pojęcia, będą one, podobnie jak dźwięk kamertonu, prowadzić go przez życie. I to, co nie współbrzmi z dźwiękiem kamertonu jego serca, ominie jego zewnętrzną świadomość i nie pozostawi śladu w jego duszy.
Budda przechodził przez życie cicho, przez nikogo nie zauważony, i żaden brud życia nie przystaje do złotego odzienia jego aury.
Tak samo i my staramy się udzielić wam właściwych wskazówek, które będą prowadzić was przez życie, wskazywać kierunek i chronić. Gdy wewnątrz was tkwi poczucie realności, Boskości, to wszystko, co jest mniejsze niż Boska doskonałość, będzie omijało waszą uwagę, nie pozostawiając na niej ani śladu. Wtedy więc podążycie do swojego Zwycięstwa, swojej Wolności od okowów materii.
A te ludzkie indywidua, które pozbawione są wewnętrznego, kamertonem brzmiącego uczucia Boskości, zmuszone są przejść swoje lekcje życiowe, aby zdobyć takie rozróżnienie i pojmowanie, potrzebne do dalszej ewolucji. Życie zaś udostępnia wam bogaty i różnorodny materiał do osobistego rozwoju.
Wysubtelnienie iluzji i jej aspektów zmusza was do doskonalenia własnego rozróżniania i zdobywania zasług na tej drodze rozróżniania.
Istnieją również inni ludzie, którzy nie chcą obciążać się jakimkolwiek napięciem, którzy traktują otaczający świat jako źródło zaspokojenia swoich zachcianek i potrzeb.
Cóż, tej kategorii ludzi też daje się możliwość zaspokojenia wszystkich pragnień i potrzeb. Po to, zeby pewnego razu, zmęczeni ubieganiem się za świecidełkami i przyjemnościami, mogli zatrzymać się i podnieść swój wzrok ku wiecznej rzeczywistości.
Istnieje określona ilość czasu, po to, aby każde ludzkie indywiduum mogło dojść do kresu, za którym zaczyna się realny świat Boga. Szansę daje się każdemu.
W waszych czasach są otwarte wszystkie możliwości.

 powrót do strony głównej

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia