Boga możemy znaleźć jedynie w swoim sercu

Ludzie kłaniaja sie różnym Bogom, ubóstwiają pieniądze, władzę, rodzinę. Szukają Boga na zewnątrz, w kościele, w meczetach czy w synagogach zamiast szukać go wewnatrz, w swoim sercu. Pawdziwego Boga możemy znaleźć jedynie w ciszy swojego serca, gdy wypełnieni jesteśmy miłością i spokojem.

Pan Sziwa 2 stycznia 2007 r.
Jak nie zabłądzić, jak znaleźć prawdziwego Boga w swoim sercu?
Prawda polega na tym, że nie możecie znaleźć prawdziwego Boga, dopóki nie pozbędziecie się fałszywych bogów i wszelkiego przywiązania do waszego świata. Jeśli próbujecie znaleźć Boga po to, by zrealizować jakieś swoje dążenie lub swoją cechę, nie znajdziecie prawdziwego Boga. Nie znajdziecie prawdziwego Boga, dopóki nie ukierunkujecie się całym swoim sercem na Niego, dopóki nie zrezygnujecie z każdego czysto ludzkiego dążenia, w tym z dążenia do kłaniania się Bogu.
Jest wam trudno w to uwierzyć i zrozumieć, lecz bardzo dużo ludzi zastępuje prawdziwą wiarę w Boga ślepym kultem boskości.
Zewnętrzne szanowanie Boga nie ma nic wspólnego z wewnętrznym szanowaniem Boskości. Zewnętrzne szanowanie Boga stanowi tylko pierwszy krok na drodze do prawdziwej Boskości, zajmującej uroczyście tron w waszym sercu.
Każdy z was powinien dojść do Boga. Każdy z was niechybnie dotrze do swojego Boga, siedzącego na tronie w waszym sercu.

Pan Sziwa 23 czerwca 2009 roku
Węwnątrz każdego z was jest obecny Bóg. Wam trzeba czuwać.
W waszym życiu zdarząją się bardzo ciche, spokojne chwile, kiedy wszystko zamiera. Słyszycie ciszę w miejskim hałasie. Wszystko zamilka. Wtenczas do was cicho podchodzi Bóg. Przejawia się z głębi waszej istoty i roztacza swoje działanie na wszystko dookoła. Gdybyście potrafili częściej wyczuwać te chwile boskiej obecności w waszym świecie, to zaznawając tej błogości, na zawsze odwrócilibyście się od tych namiastek, które ofiaruje wam wasza cywilizacja. Nie można pomylić tej błogości, którą daje Bóg, z tymi rzeczami, które spotykacie wszędzie w waszym świecie.
Pragnąłbym, żebyście mogli uchwycić te stany wewnętrznej ciszy i spokoju w waszym świecie. Pragnąłbym, żebyście potrafili zachować pamięć o tych stanach nawet wtedy, gdy wszystko dookoła was rozwala się.
Istnieją prawdziwe stany, gdy przebywacie w Bogu. Macie dążyć do tego, żeby przebywać w tych stanach. Tak Boski świat zwewnątrz was może emanować w wasz świat przejawiony. I przez to niedoskonałość waszego świata powoli będzie ugasać niby ogień, który nie znajduje dla siebie więcej strawy.
Tylko wy sami podtrzymujecie niedoskonałość waszego świata. Tylko wy sami oddajecie waszą energię na niedoskonałość, więc ona nadal trwa. Zatrzymajcie się, zastanówcie się, co robicie. Skończcie z dnia na dzień, z wcielenia na wcielenie kręcić się w kole niby głupi osioł za marchewką. Każdy ma własną marchewkę. Ktoś seksualne przyjemności, dla niektórych to kariera, którą nie wiadomo dlaczego nazywacie samorealizacją, dla kogoś to przeróżne odurzające substancje, gry hazardowe, rozrywki.
Ludzkośc wynalazła tak dużo przeróżnych rzeczy, żeby przeciwstawić je jedynej Prawdzie – Bogu, który przebywa w ciszy waszego serca.
Wejdźcie w ciszę waszego serca. I będziecie mieli wzorzec, z którym możecie porównywać to, z czym się stykacie w życiu. Będziecie porównywali stany, które pojawiają się w was przy kontakcie z bawidełkami waszego świata, ze stanem Boskiej harmonii i ciszy.
Należy dobrowolnie zrzec się tej rzeszy przeróżnych rzeczy, które są obecne w waszym świecie, lecz które nie potrzebne w świecie przyszłym.

Mojżesz 3 stycznia 2010 roku
Bóg nie ma żadnej przynależności do jakiejkolwiek religii, wiary i narodowości. Bóg jest wielki. I jest wszystkim, co was otacza: tym, co widzicie i tym, czego nie widzicie.

Z Bogiem i Chrystusem możemy połączyć się tylko poprzez nasze serce, nigdy nie znajdziemy ich na zewnątrz. Wiele ludzi chodzi do kościola jedynie po to, by prosić o coś dla siebie i rozwiązać przyziemne sprawy zamiast myśleć i obcowac z Bogiem w ich sercu.

Jezus 8 stycznia 2007
Nawet wtedy, gdy uważacie że poświęcacie się Bogu, chodzicie do kościoła, modlicie się, dotrzymujecie reguł kościelnych, nawet wtedy nie tak bardzo myślicie o Bogu lecz jesteście zaniepokojeni o to co inni myślą o was. Jak wyglądacie dopóki jesteście w świątyni i jak wyglądają inni ludzie którzy przyszli razem z wami do świątyni. Gdy mam możliwość być obecnym w świątyni podczas obrzędów kościelnych, bo nie mogę być obecny podczas każdej służby, ze zdziwieniem wsłuchuję się w wasze myśli I postrzegam wasze uczucia. I czy wiecie, bardzo rzadko można spotkać naprawdę Boskie uczucia u ludzi. Z reguły przychodzicie do świątyni by rozwiązać wasze ziemskie sprawy – żyć lepiej, być zdrowymi wy oraz wasi krewni. A czasami na odwrót –życzycie żle innym ludziom, waszym znajomym.
Dalej rozwiązujecie w kościele swoje ziemskie sprawy. Nie myślicie o Bogu. A jeśli zbliżacie się do mojego obrazu, to tylko po to by pomodlić się o coś czego wam brakuje w ziemskim życiu.
Zastanówcie się nad moimi słowami. Wydaje się wam iż mówię zagadkowo, niezrozumiałe dokąd podążam.
Mówię o tym samym co mówiłem 2000 lat temu. Próbuje was zmusić do zrozumienia, iż potrzebne jest zastanowić się nad swoją duszą, nad waszym stosunkiem do Boga I przede wszystkim nad Bogiem wewnątrz was.

 



 

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia