Żaden człowiek nie ma pełnego obrazu Boga

Każdy człowiek widzi Boga inaczej. Nie można upierać się tylko przy swojej prawdzie, ponieważ tak naprawdę nie jesteśmy w stanie zobaczyć całej Boskiej Prawdy będąc we wcieleniu. Każdy patrzy na Boga przez pryzmat swoich doświadczeń, wzorców i wiedzy, które często ograniczają nasze pole widzenia. Mądry człowiek nigdy nie będzie się spierał ze światopoglądem, który mają inni ludzie, ponieważ ograniczy się w ten sposób i bedzie przejawiac w sobie nieboskie cechy takie jak duma.

Babadzi, 16 czerwca 2005
Wasz podstawowy błąd z którego powstaje większość nieprzyjemności w waszym świecie polega na tym że, kłócicie się między sobą i twierdzicie iż wasza latarka oświetla znacznie poprawniej wszystkie rzeczy, a zatem wszyscy ludzie na Ziemi powinni kierować się w swoim życiu na podstawie światła tylko waszej latarki.
Możecie nawet dyskutować do utraty tchu i przekonywać jeden drugiego że cały świat powinien korzystać z waszej latarki po to żeby był szczęśliwy.
Zawsze powinniście pamiętać że nadejdzie poranek i Słonce oświeci wszystkie rzeczy Jasnym światłem dnia. Światło waszych latarek będzie ledwie dostrzegalne w porównaniu z potężnym światłem słonecznym. Przedmioty które oświetlacie swoimi latarkami w ciemności, przyjmują całkiem inne zarysy gdy oświetlone zostaną mocnym światłem słonecznym. Czy warto wysilać się by udowodnić jeden drugiemu słuszność swoich poglądów, gdy i tak nastąpi dzień i słonce waszej Boskiej obecności oświetli mocno wszystkie rzeczy i ujrzycie Boską Prawdę nie swoim ograniczonym ludzkim umysłem lecz umysłem Wywyższonej Istoty Światła.

Większości konfliktów religijnych i wojen ma u podstaw spór o Boską Prawdę. Dlatego nie ma sensu upierać się tylko przy swojej Prawdzie, ponieważ każdy ma swoje niedoskonałości i tak naprawdę nikt jej do końca nie jest w stanie pojąć. Trzeba zjednoczyc sie z innymi ludzmi w dialogu, a nie probowac przekonywac ich do naszej prawdy.

Lanelo 20 czerwca 2005
Wasz podział (pomiędzy) nosicielami światła należącymi do różnych ugrupowań religijnych, (wasza) niechęć i nieumiejętność zjednoczenia się, jest największym waszym wrogiem na tym etapie.
Dlatego, powinniście nauczyć się wyszukiwania wspólnych punktów oparcia i znajdowania wspólnych poglądów na, jak się wam wydaje, całkiem odmienne kwestie.
Analizując wasze porażki w sytuacjach, kiedy chcieliście i nie mogliście się porozumieć, przekonany jestem na 99,99%, że przyczyną porażki w próbach osiągnięcia zjednoczenia i wspólnych poglądów na dany temat jest wasza duma, wasze przekonanie, że tylko wy znacie całą Boską Prawdę, a wszyscy inni się mylą. Jesteście gotowi tolerować wokół siebie tylko tych ludzi którzy wam przytakują i są w was wpatrzeni jak w obrazek.
Dlatego, pierwszą rzeczą, której powinniście się nauczyć, jest spokornienie swojej dumy i nawiązanie dialogu z tymi ruchami i ugrupowaniami, które są gotowe do prowadzenia dialogu. Powinniście się uczyć dogadywać pomiędzy sobą i wykonywać wspólną pracę.

Często ludzie na zewnątrz pobożni, chodzący do kościoła, znajdują się na niższym duchowym poziomie od człowieka nigdy nie chodzącego do świątyń, a który na co dzień działa według przykazań i nauk Wywyższonych Nauczycieli.

Surija 19 marca 2005 roku
Nie będzie dużym objawieniem, jeżeli powiem, że znacznie więcej ludzi duchowo zaawansowanych znajduje się poza zasięgiem religijnych wyznań, niż wśród ludzi działających w ramach określonego systemu religijnego.

 



 

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia