Jak odpracować karmę

Kuthumi 19 grudnia 2005
Istnieje kilka sposobów przepracowania karmy.
Pierwszy sposób to wcale nie stwarzać karmy.
Drugi sposób to przepracować karmę poprzez prawidłowe wybory których dokonujemy.
Trzeci sposób – przepracować karmę poprzez pokorę w sytuacjach do których trafiacie.
I w końcu, możecie zmniejszyć ciężar karmiczny poprzez modlitwę i pokajanie.

Odpracowujemy karmę głównie poprzez nasze poprawne wybory, których dokonujemy, wówczas kiedy spotykają nas w życiu problemy i przeszkody.
Czasami nasz nie odpracowany dług karmiczny spada nasze na dzieci i wnuki, dlatego, nigdy nie powinniśmy narzekać na swoje problemy, ponieważ poprzez przezwyciężanie obecnych problemów przygotowujemy jasną przyszłość sobie, swoim dzieciom i wnukom.
Podczas naszego życia stopniowo aktywowana jest nasza karma, która powoduje nasze problemy i cierpienia. Aby sobie z nią poradzić, musimy pamiętać, że to my w przeszłości stworzyliśmy wszystkie nasze obecne problemy. Cały czas powinniśmy pracować nad wyzbyciem się naszych wad i niedoskonałości.

Kuthumi 7 stycznia 2007 roku
Wypada nauczyć się uchwycić chwilę kiedy zaczyna was ogarniać jakiś negatywny stan świadomości. Powinniście być w pogotowiu. I właśnie w takiej chwili przerwać wszelki przejaw negatywnych energii z przeszłości.
Jeśli spróbujecie poprzez siłę woli lub za pomocą podejścia psychologicznego poradzić sobie ze swoim stanem negatywnym, raczej to wam nie pomoże. Konieczne jest zrozumieć iż stan ten spowodowaliście kiedyś sami. I teraz chcecie wyzwolić się z tej niedoskonałości. Chcecie ją uwolnić (w sensie nie trzymać wewnątrz siebie).
Gdy zdążycie wejść w prawidłowy stan świadomości i nakierować w prawidłowym kierunku Boską energię obecną w was, będziecie mogli zneutralizować swoje przeszłe negatywne nawarstwienia karmiczne.
Cały mechanizm naprawiania waszych wewnętrznych niedoskonałości znajduje się wewnątrz was. Trzeba tylko przyznać się iż dana niedoskonałość istnieje wewnątrz was i zechcieć wyzwolić się z niej.
Wszystko zależy od ciężaru waszej karmy, z tego jak mocna jest energia negatywna, która jest obecna w was. Jeżeli macie do czynienia z małym problemem karmicznym, to wystarczy jednokrotnie zatrzymać swoją uwagę na nim i on odejdzie sobie.
Jeżeli napotkacie na ogromny problem karmiczny, cechę, z powodu której wcieliliście się, to będziecie musieli powtarzać swoje doświadczenie wielokrotnie, czasami przez kilka lat.
Nie ma takiej negatywnej cechy czy wady z której nie moglibyście poradzić sobie z Boską pomocą.

Kuthumi 12 grudnia 2009 roku
...chciałbym poświęcić uwagę temu, skąd biorą się problemy psychologiczne i czy wyzwolenie się z nich jest osiągalne bez sięgania po pomoc świeckich psychoterapeutów. Należy zaznaczyć, że Wyżsi Nauczyciele i świeccy psychoterapeuci maja różne podejścia do kwestii wyzwolenia z problemów psychologicznych. Świeccy specjaliści operują terminami podświadomość i nieświadome, natomiast ja używam terminów dusza i subtelne ciała.
W tym nie byłoby wielkiej różnicy, jeśliby wasi specjaliści traktowali was nie jako klientów i źródło swej egzystencji, a jeśliby traktowali was jako duszę, która potrzebuje pomocy i oparcia. Muszę wskazać na taki smutny fakt, że praktycznie wszyscy ludzie, obecnie zamieszkujący planetę Ziemia, potrzebują pomocy. Mam na myśli pomoc w rozwiązywaniu problemów psychologicznych, które obciążają wasze dusze i wędrują z wcielenia na wcielenie. Wielu specjalistów-psychoterapeutów zaprzecza, że dusza ma bardzo dawną historię i przechodzi przez wiele inkarnacji. Takie podejście nie daje szansy, aby pomóc w pełnym zakresie wielu duszom, które jej potrzebują. Bardzo wiele problemów przyszło z przeszłych wcieleń (inkarnacji). To są przeróżne strachy, fobie, zapisy śmierci. Bardzo wiele dusz jest obciążonych tymi problemami i nie wie, jak z nich się wyzwolić.
Nie dam wam uniwersalnego przepisu. Mogę udzielić tylko rady, mojej rady. Ucieszę się, jeśli w waszym życiu skorzystacie z niej, jeszcze bardziej ucieszę się, jeśli moje polecenia przyniosą uzdrowienie waszym duszom.
Przede wszystkim musicie uświadomić sobie ten problem, który pozostał w was i który obciąża wasze subtelne ciała. Na przykład to może być nienawiść do przeciwnej płci, która pozostała z przeszłości. W danej inkarnacji (wcieleniu) macie cudowną rodzinę. I nie ma powodu, żeby przejawiać nienawiść i wrogość. Lecz nic nie możecie z tym poradzić. Doświadczacie ataku nienawiści, gniewu. Cierpicie z tego powodu, cierpią też bliscy wam ludzie: małżonek i dzieci.
Pierwszym i najwazniejszym krokiem do rozwiązania tego problemu stanie się akceptacja tego faktu, że w was tkwi problem. To bardzo wielki i ważny krok. Czytając te słowa, śmiejecie się, jak można nie dostrzec tego problemu. Nie spieszcie się z wnioskami. Możecie zobaczyć problem u innych osób, ale kiedy karmiczna energia nienawiści i wrogości wzbierze wewnątrz was, kiedy zaleje niczym oceaniczna fala z głową, nie potraficie już trzeźwo oceniać sytuacji. Wasz gniew wydaje się wam całkiem uzasadniony i znajdujecie, a raczej wasz umysł fizyczny, znajduje tysiące przyczyn do uzasadnienia waszego stanu, waszego zachowania i waszych czynów.
Gdy w was wzbiera ta straszna negatywna energia z przeszłych wcieleń, jest wam ciężko dojść do siebie. Wam nie wiadomo, ile razy w przeszłych życiach zaznaliście brutalnego stosunku do was ze strony przeciwnej płci. Mogli was poniżać, masakrować, gwałcić i zabijać. Zapisy tych wszystkich negatywnych przeżyć leżą brzemieniem w waszych subtelnych ciałach. Waszym najgłówniejszym zadaniem jest uświadomić sobie, ze ta energia, ta negatywna energia jest obecna w was.
Ani wasz małżonek czy małżonka nie są przyczyną waszego negatywnego stanu świadomości, lecz tamta energia, która jest obecna wewnątrz was. Złożoność sytuacji polega na tym, że wasz małżonek lub małżonka tez najprawdopodobniej posiadają energię, która wymaga uwagi. I najprawdopodobniej, jeśli pod wpływem negatywnej energii oskarżacie waszego męża na przykład o jakieś czyny lub myśli, których w tym wcieleniu on nie ma, lecz akurat w przeszłym wcieleniach on dopuszczał się właśnie tego, o co go oskarżacie. Dlatego proces wyzwolenia się z złych energii komplikuje to, że to jest obopólny proces. Sami jesteście w stanie pomóc jeden drugiemu w wyzwoleniu się z negatywnych energii. Należy tylko umówić się nawzajem i gdy negatywna energia ujawni się w którymś z was, drugie powinno wskazać na to, że ot, ta energia ujawnia się, podnosi się. Wtedy, pomagając jedno drugiemu, możecie uświadomić obecność w was tej energii. Dopiero zdołacie oddzielić tę energię od siebie. Będziecie w stanie zrozumieć, że to jest ta wasza cześć, której chcecie się pozbyć.
Następnym ważnym krokiem staje się chęć wyswobodzenia się z ujemnej energii, która jest obecna w was i której obecność jest przez was uświadamiana.
Następny krok jest najprostszy. Prosicie Boga, żeby wyzwolił was z negatywnej energii, obecnej w was. Jednak mimo pozornej łatwości tego kroku wielu nie może go dokonać. W zasadzie ludzie są ruchliwi w swej świadomości. Są zdolni raz albo dwa w ciągu dnia poprosić Boga o wyzwolenie z negatywnej energii, a potem zapominają o prośbie, że postanowili wyzwolić się z niej. A kiedy nadchodzi następna karmiczna chwila i negatywna energia znów zalewa, ludzie są zdumieni. Dlaczego Bóg nie wyzwolił ich z tej energii?
Rzecz w tym, ukochani, że negatywna energia, która jest w was obecna, czasem formowała się w ciągu jednego wcielenia, a czasem kilku wcieleń. Więc żeby wyzwolić się z tej energii, należy dołożyć znacznie dużych wysiłków. Możecie podłączyć praktyki modlitewne, wykorzystać dyspensację 23 dnia miesiąca, o której wyjaśnia się wam w szeregu dyktand przez tego posłannika. Możecie skorzystać z dyspensacji listów do Zarządu Karmicznego, o której też was powiadomiono w szczegółach.
Tylko codzienne wysiłki, czasem w ciągu szeregu lat, są zdolne pomóc waszemu wyzwoleniu się z energii przeszłości.
Z negatywnych cech nabytych w tym wcieleniu wyzbyć się jest znacznie łatwiej, jednak cechy, które towarzyszą wam z wcielenia na wcielenie, wymagają znacznie większych wysiłków.
Wiele cech można odpracować przy wspólnym działaniu z waszym partnerem. Z dnia na dzień mając do czynienia z negatywnościami partnera, wzajemnie wybaczacie, uświadamiacie, że to – negatywna energia, z której należy wyzwolić się i, tak wybaczając nawzajem, pomagacie jeden drugiemu w ciągu życia.
Tylko tak, pomagając, jesteście w stanie pokonać karmę przeszłości. A głównym pierwiastkiem, który pomoże wam w rozpuszczeniu karmy przeszłości, stanie się miłość, którą żywicie oboje. To jest największa wartość w waszym świecie, którą należy chronić i pieścić znacznie bardziej od pieniędzy, rzeczy i złota.

Karma stwarza bardzo dobre warunki do rozwoju naszych dusz. Wszystko, co nas otacza, jest skutkiem naszej karmy i karmy ludzkości, co pozwala naszej duszy przejść najbardziej jakościowe szkolenie oraz rozwijać się.
Otrzymujemy dokładnie takie sytuacje, które pozwalają nam najlepiej odpracować naszą karmę dzięki czemu służą naszemu rozwojowi. Nie możemy uciec od naszej karmy, możemy ja tylko przepracować.

Gautama Budda 3 kwietnia 2005
... nigdy nie warto odczuwać gniewu czy oburzenia, gdy któryś z waszych braci na Drodze postępuje z wami, jak się wam wydaje niesprawiedliwie. Macie możliwość oddania swego karmicznego długu temu człowiekowi w najbardziej delikatny z wszystkich możliwych sposobów.
Wyobraźcie sobie, że zabiliście tego człowieka w przeszłym czy jednym z przeszłych żyć. I w tym życiu człowiek ten obraził was słownie czy wypędził ze wspólnoty czy stworzył dla was nie do wytrzymania warunki istnienia we wspólnocie drogą intryg i powiązań.
Chociaż wielu z was wydaje się, że znacznie lepiej byłoby, jeśli bylibyście zabici, niż musieli wytrzymywać ten niemożliwy do wytłumaczenia duchowy ból. Pozwólcie Bogu decydować, jak powinniście odpracowywać swój karmiczny dług. Pozwólcie Bogu troszczyć się o waszą duszę. Uwierzcie, otrzymujecie właśnie te próby w swoim życiu i spotykacie się właśnie a tymi sytuacjami, które przede wszystkim, przyczyniają się do waszego posuwania się na Drodze.

Znając prawo karmy znacznie łatwiej zaakceptować okoliczności w swoim życiu, niż ludziom, którzy go nie znają .
Powinniśmy kochać naszych wrogów. Dają nam możliwość rozliczenia się z naszych zobowiązań karmicznych, a oni otrzymują możliwość dostania lekcji i przejścia testu. Musimy się nauczyć przyjmować wszystko to, co się nam przytrafia, z pokorą i wdzięcznością.

Pan Surija 24 kwietnia 2006 r.
Nie bójcie się trudności, które napotkacie w waszym życiu. Wszystkie nieprzyjemności i niespodziewane sytuacje są konieczne i dobre dla rozwoju waszej duszy. Nie możecie rozwijać się, jeżeli nie napotykacie codziennie nieprzewidzianych sytuacji i nie pokonujecie trudności życiowych. Tylko martwy nie jest w stanie odczuwać przyjemności z życia oraz cierpienia wskutek różnych jego przejawów. Dlatego cieszcie się wszystkim, co spotykacie w swoim życiu i nie bójcie się zmian.
Im lepiej wasza świadomość przygotowana jest do zmian, tym mniej boleśnie i szybciej one zajdą. Przyczyną wszystkich waszych problemów i kłopotów są powstałe w przeszłości błędy. Dlatego, każda złożona sytuacja, na którą natykacie się w życiu, powinna was cieszyć, bo dla was jest to szansa poprawienia poprzednich błędów i nie powracania do nich nigdy więcej.
Znajomość Prawa Karmy pozwoli wam odnosić się na inny sposób do wszelkich nieprzyjemności. W im wcześniejszym wieku otrzymacie wiedzę o Prawie Karmy, tym łatwiej będziecie mogli zrozumieć nawet najbardziej złożone sytuacje i wyjść z nich honorowo. Jeżeli nie napotykacie na trudności w swoim życiu, jeżeli wasze życie przebiega spokojnie, wtedy ja na waszym miejscu zastanowiłbym się nad tym. Wielu ludzi dąży do spokoju i zewnętrznego sukcesu. Skoro jednak znajdziecie się w takich warunkach życia, że wszystko w waszym życiu się układa za dobrze, jest to dla waszej duszy najcięższy egzamin. Dlatego, bo nie możecie rozwijać się kosztem warunków zewnętrznych i zmuszeni jesteście zwrócić się do swojego wnętrza.
Bardzo mało jest ludzi, którzy potrafią być samowystarczalni i obserwować tylko swoją wewnętrzną przestrzeń. Okazuje się, że większość ludzi w otoczeniu bez przeszkód i trudności po prostu wpada w depresję. Jest to oznaką, że znajdują się na półmetku pokonania najcięższej karmy – karmy pomiędzy nimi, a Bogiem.
Sporo ludzi w przypływie zbyt wysokiego mniemania o sobie rzucało wyzwania Bogu, dopuszczało się w swoich wypowiedzi słów przeciwko Prawu tego wszechświata. W chwili, w której dopuszczali się podobnych zachowań, nic takiego się nie wydarzało. Dalej żyli po staremu i nic w ich życiu nie zmieniało się. Na to, żeby karma powróciła potrzebny jest bowiem pewien czas. Określony okres. Długość tego okresu zależy od wielu przyczyn. Jeśli jesteście na Drodze Oświecenia dla was czas zaczyna płynąć inaczej i proces powrotu karmy jest przyspieszony. Dla zwyczajnych ludzi karma z tego wcielenia, może powrócić nie wcześniej niż w następnym wcieleniu. Dlatego bardzo trudno jest prześledzić, jak działa Prawo Karmy. Wstępując jednak świadomie na Drogę Oświecenia, będziecie w swoim życiu otrzymywali możliwość przejścia lekcji, które pozwolą wam prześledzić działanie Prawa Karmy dosłownie w ciągu jednego roku. W szczególniejszych przypadkach karma może być dodatkowo przyspieszona i jej wynik powróci nawet po kilku tygodniach lub dniach.
Ostatecznie dostajecie możliwość uczenia się na swoich błędach i prześledzenia działania Prawa Karmy. Poza tym otrzymujecie nieświadome szkolenie w ciągu dnia lub podczas snu. Otrzymujecie informację od Nauczycieli lub z waszego Wyższego Ja i informacja ta pozwala wam zrobić zestawienie uczynionych w przeszłości błędów i ich owoców, wyników tych błędów, powracających do was w postaci karmy lub energii.
Nawet wtedy, kiedy nie jesteście w stanie prześledzić wiarygodnie połączenia pomiędzy działaniami z przeszłości i ich skutkami w teraźniejszości w postaci powracającej karmy, ważniejsze będzie nie – prześledzenie tego połączenia, lecz przyznanie, że wszystko to, co się z wami działo, dzieje się zgodnie z wolą Boga. Stopień waszej pokory wobec Boskich Praw i Woli Boga ujawnia stopień waszych osiągnięć na Drodze do Boga.
Istnieje wiele szczegółów na waszej Drodze i są sytuacje nie poddające się jednoznacznej ocenie przez waszą zewnętrzną świadomość. Podobne sytuacje są czasami sprzeczne z istniejącymi w waszej społeczności normami zachowania i zasadami moralnymi. Nie zawsze Boskie Prawo jest jednoznaczne z prawem moralnym istniejącym w społeczności. Na przykład karma zabójstwa lub jakiejkolwiek przemocy, którą spowodowaliście w przeszłości, powinna do was powrócić. W tym celu Bóg może wykorzystać każdego człowieka, którego napotkacie na Drodze. Z punktu widzenia ludzkiego prawa, prawa waszej społeczności, człowiek ten jest przestępcą i powinien być ukarany. Z punktu widzenia Boskiego Prawa człowiek ten może być po prostu wykonawcą Prawa Karmy. Dlatego nigdy nie posądzajcie nawet przestępców, nigdy nie pozwalajcie sobie posądzać kogokolwiek.

Jezus 5 czerwca 2005
...powinniście nauczyć się nie odczuwać żadnych negatywnych uczuć wobec waszych wrogów. Ludzie, którzy was atakują, którzy was obrażają i zasmucają, niszczą was, są nieszczęśliwi w swojej istocie.
Człowiek, w którego sercu przebywa Bóg, nigdy nie pozwoli sobie zaszkodzić innemu człowiekowi.
Dlatego wszystko, co możecie uczynić, kiedy za atakują was wrogowie, to wybaczyć im i pomodlić się za nich. Nie wiedzą bowiem, co czynią. Ich świadomość jest zamglona i czasami całkowicie opanowana przez siły ciemności, wtedy oni rzeczywiście nie zdają sobie sprawy ze swoich czynów.
Kochajcie swoich wrogów. Ponieważ czasami tylko wasza miłość i wstąpienia się za nich mogą uratować życia tych dusz, które owładnięte ignorancją, nie wiedzą, co czynią.
Wasza modlitwa o waszych wrogów czasami zatrzymuje rękę Boskiej sprawiedliwości i daje tej duszy jeszcze jedną szansę na kontynuację swojego Życia.

Umiłowana Quan Yin /Guan Iń / 27 czerwca 2009 roku
Bardzo wiele dusz przez cierpienia i ciężkie testy potrafiło oczyścić się z odwiecznej karmy, na którą zasłużyły przez mylne, z Boskiego punktu widzenia, zachowanie w przeszłości. Obecnie wiele z tych dusz pomaga ludzkości z oktaw Światła. Więc czasem wydawałoby się, że zupełnie zaginiona, według ludzkich miar, dusza jest zdolna w mgnienie oka przeobrazić się i oczyścić. Owszem, dokładnie taką możliwość posiada teraz sytyacja na planecie Ziemia. Dlatego ja jako Bogini Litości i Współczucia przychodzę do każdego cierpiącego indywiduum na pierwsze jego wezwanie z pomocą, której potrzebuje. Czasem wystarcza jednego mego spojrzenia i promienia Miłości wychodzącego z mego serca, żeby dusza będąca w strasznych mękach i umierająca, wskrzesiła się do nowego życia. I bardzo dużo ludzi na łożu śmierci, cierpąc na ciężką chorobę, w ostatniej chwili na ostatnim wydechu pozbywa się ziemskich cierpień i zmartwychwstają do życia wiecznego.
Wszystko zależy od tego, w jakim stanie człowiek dokonuje przejścia. Czy odczuwa złośc do świata, czy całkiem uświadamia sobie próżność wszytskich prób, aby doznać satysfakcję z ziemskich uciech dla siebie i swej duszy, więć zwraca swoje spojrzenie ku Niebiosom, ku Bogu.
W takiej chwili przejścia dusza przeobraża się i wspina po spirali Życia.

Ukochany Lanto 30 czerwca 2009 roku
Stworzona przez was karma przeplotła wasz los z losami bardzo wielu ludzi. Przez to nie możecie wszysko porzucić i ratować swą duszę, uciekając do lasu czy na pustynię. Należy dokładać codzinnych starań do przeobrażenia waszych relacji z krewnymi i współpracownikami. Należy wszystkie zmiany w waszym życiu koordynować z tymi ludźmi, z kim macie najbardziej ciężką karmę.
Najcięższą sytuację karmiczną uda się pomyślnie zorganizować, lecz do rozwikłania waszych karmicznych węzłów należy poświęcić całe wasze życie, a może nie jedno.
Więc szykujcie się do napiętej pracy nad sobą, ze swoimi wadami i zawsze pamiętajcie, że pomagając komuś w rozwiązaniu jego problemów, tym samym roztrzygacie swoje karmiczne sprawy. Jeśli szczerze cieszycie się z osiągnięć innej osoby, więc zdobywacie cały dorobek tego człowieka.
Istnieje wiele sposobów, kiedy można przerobić nawet bardzo dużą karmę w ciągu niewielu lat przez dokonanie słusznych wyborów i przez słuszne podejście do sytuacji, które wam oferuje życie.

Matka Maria 11 czerwca 2010.
Kiedyś przez swoje zachowanie stworzyliście złą karmę i teraz zbieracie jej owoce. Ukochani, jeśli teraz mnie słyszycie, jeśli wasza dusza odpowiada na moje słowa, proszę, zrozumcie, że cały ciężar tego, co wypadło na waszą dolę, stworzyliście sami, przez wasze niesłuszne wybory w przeszłości. Dlatego nie ustaję mówić wam o skrusze i uświadomieniu własnych starych grzechów i niesłusznych czynów.
Akceptując w swoim wnętrzu, że wszystko, co dzieje się z wami, było stworzone przez was samych, dopiero wejdziecie na drogę, która jest jedyną słuszną drogą, i jeśli wiernie będziecie podążali tą drogą, ona wyprowadzi was z impasu niezadowolenia z życia, niechęci do życia. Odczujecie różnicę między życiem, które was otacza, a życiem, które wam nakazywał Bóg. Zdołacie znajdować w życiu to, co prawdziwe i piękne, co istnieje, lecz nie jest zauważalne przez was, dlatego że wciąż dążycie tam, dokąd was nakierowują massmedia.

Matka Boska Maria, 16 lipca 2010 r.

Dziś przychodzę specjalnie do was, miłe dzieci Światła, które usłyszeliście moje słowa i staracie się podążać w życiu na przód mimo wszelkich trudności, które napotykacie na swojej Drodze. Przychodzę do tych, którzy się godzą z każdą karmiczną sytuacją i proszą o wybaczenie za poprzednie błędne wybory oraz rozumieją działanie Boskiego prawa. Tak bardzo raduje się, gdy obserwuję wasz postęp, a szczególnie wtedy, gdy słyszę, kiedy bez względu na wszystkie wydarzenia przypominacie sobie podziękować za to Bogu.

W tej chwili przyszłam podziękować wam za wasze oddanie oraz za przykład, jaki dajecie, i za możliwość, żeby przykład ten został naśladowany przez wszystkich pozostałych po tym, jak został utrwalony w zbiorowej nieświadomości ludzkiej społeczności. Jest was niewielu, lecz gdy wytrzymujecie nadlatujące jedna po drugiej burze życiowe, stajecie się coraz silniejsi i zdolni udzielać wsparcia wielu innym duszom.

Pan Majtreja, 21 lipca 2010 r.
... gdy wywyższycie swoją świadomość, gdy macie wysokie wibracje, gdy jesteście pozytywni i jesteście przepełnieni wdzięcznością do Boga, gdy przebywacie w Radości i Miłości do Wszechświata, stosując maksymalnie wszystkie Boskie cechy, które wypracowaliście do danej chwili, wtedy znacznie łatwiej i mniej boleśnie będzie przebiegał w rzeczywistych sytuacjach waszego życia proces oczyszczania waszej karmy, pokonania waszego ego oraz wypracowywania pozostałych Boskich cech, jakie powinniście osiągnąć. Od was samych oraz od waszej codziennej pracy nad sobą odnośnie zastosowania rad udzielanych wam przez każdego Mistrza zależy na przykład, czy będzie wam trudno i męcząco odstawić palenia lub wydarzy się to od razu i bez żadnego stresu dla was. Tak samo będzie przy waszym wyzwoleniu ze wszystkich innych waszych przywiązań i chęci oraz przekształcenia wszystkich waszych nie jakościowych stanów waszej świadomości.

Pan Majtreja 16 czerwca 2011r. 
Nie myślcie, że powinniście wykonywać jakąś ważną robotę gdzieś na innym końcu kuli ziemskiej. To nie koniecznie ma być heroiczna praca ratowania ludzkich dusz. To może być taka praca – wychowanie waszego dziecka, pomoc potrzebującym bliskim wam osobom. Każdy człowiek, który znajduje się w waszym otoczeniu i potrzebuje waszej pomocy, jest ulokowany do waszego otoczenia karmicznie. Świadcząc mu pomoc, możecie odpracować tę warstwę karmy, która nie pozwala na wasz postęp na Drodze.
Z życia na życie wam udostępnia się możliwość odpracowania karmy z duszami, z którymi bezmyślnie stworzyliście karmę w poprzednich wcieleniach. Więc uważajcie na okoliczności waszego dzisiejszego życia. Dlatego, że człowiek z waszego otoczenia, który, jak wam się wydaje, wam przeszkadza, zazwyczaj jest tym indywiduum, z którym wam należy odpracować karmę w pierwszej kolejności. Nie traćcie nadziei, jeśli wasze wysiłki nie dadzą pozytywnych wyników. Po prostu dokładajcie wysiłków, żeby maksymalnie zharmonizować wasze relacje. Kosmiczna sprawiedliwość doceni wasze starania w pokonaniu waszej nierealnej części i chęci odpracowania karmy z poprzednich wcieleń.

 

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia