Wstęp

Jednym z najważniejszych praw Wszechświata jest prawo karmy, czyli prawo przyczyny i skutku. Na każde działanie poprzez czyny, słowa i myśli świat odpowiada nam. Jeżeli nasze działanie pełne jest miłości i dobra to świat również nam to daje. Doświadczamy wówczas w życiu samych dobrych rzeczy. Jeżeli jednak nasze działania nie są w zgodzie z wibracjami miłości, czyli pełne są lęków, nienawiści, zazdrości itp. wówczas będziemy doświadczać takich sytuacji, które odzwierciedlają te niskie wibracje. W każdej chwili otrzymujemy Boską energię i poprzez wybór gdzie ją skierujemy, czyli wybierając nasze myśli, uczucia, słowa i czyny tworzymy naszą przyszłość, nasze doświadczenia, wszystko co nas otacza.
W obecnych czasach wiele ludzi doświadcza wiele cierpień i bólu, które dotykają ich fizycznie jak również psychicznie – w związkach, w pracy, w rodzinie. Wszystko to stanowi karmę, skutek naszych wcześniejszych nieprawidłowych wyborów.
Większość z nas ma kilkadziesiąt lub nawet kilkaset wcieleń na Ziemi. Podczas tych wcieleń robiliśmy czasem rzeczy, które nie były zgodne z Boską Wolą, wibracją miłości. Tworzona w ten sposób karma wraca do nas poprzez różne doświadczenia. Skutki naszych wyborów możemy czasem odczuwać w tym samym wcieleniu, jednak duża część karmy przechodzi do następnych wcieleń.
Poniżej krótki opis jak powstała nasza karma.

Pan Majtreja 17 czerwca 2005
Kiedyś, bardzo dawno temu, wasz świat nie był taki gęsty, wibracje waszego świata były bliskie Boskim wibracjom. Było to miliony lat temu.
Człowiek nie posiadał gęstego ciała. Wszystko, co go otaczało, było jak w rajskim ogrodzie.
Człowiek żył podobnie do rośliny. Jego świadomość była bez grzechu.
Wszystko było piękne z wyjątkiem jednego szczegółu. Człowiek nie posiadał Rozumu. A ponieważ nie posiadał Rozumu, nie mógł tworzyć. Nie mógł tworzyć i nie mógł się rozwijać. Istnienie człowieka było jak istnienie zwierząt.
Wasze Kosmiczne Siły nie miały więcej możliwości utrzymywania istnienia człowieka, który nie posiada rozumu i zatem nie ma możliwości rozwoju. Dlatego Synowie Światła, Synowie Mądrości zeszli w ciała ludzi i dali im możliwość otrzymania umysłu. (Otrzymali) ogień umysłu, ogień, za pomocą którego posiedli zdolność tworzenia podobnie do Boga.
Podaję wam legendę w takiej postaci, w jakiej może ona najwierniej dla obecnego poziomu (waszej) świadomości pomóc wam uświadomić sobie waszą historię, (uświadomić sobie) moment, kiedy nastąpił wasz upadek w materię.
Według tego, jak wykorzystywał możliwości swojego umysłu, człowiek otrzymał możliwość wyboru, jak nakierowywać energię , przepływającą przez jego ciało z Boskiego Źródła.
Znacie legendę o Adamie i Ewie. Wiecie o żmii, która skusiła Ewę.
Myślicie sobie jednak, że był to ktoś poza wami. Faktycznie tak było. Człowiek otrzymał swój rozum z zewnątrz. Nauczyciele Mądrości, Nauczyciele Rozumu zeszli w ciała ludzi, żeby obdarować ich umysłem. Do tamtego momentu człowiek był nierozumny. Potem człowiek zaczął uświadamiać sobie siebie samego. Zaczął dokonywać wyborów świadomie. I wraz z otrzymaniem rozumu, człowiek zaczął stwarzać sobie karmę.
Rośliny i zwierzęta nie mają karmy. Karma jest skutkiem działań właściwym tylko dla istot posiadających rozum. Dlatego, gdy człowiek otrzymał rozum, stał się odpowiedzialny za swoje czyny. Za wszystko, co czynił na Ziemi.
Dlatego rozum stał się dla człowieka jednocześnie jego największym szczęściem i największym nieszczęściem.
Intuicyjnie człowiek zawsze podejrzewał, że ktoś poza nim odpowiedzialny jest za wszystko, co się jemu przydarza. Jest to prawda i nieprawda. Ponieważ po tym jak człowiek otrzymał swój rozum, stał się on jego niepodzielną częścią. I nie może on już nikogo winić za to, co się z nimi dzieje.
Nakierowując Boską Energię w sposób niezgodny z Boskim planem, człowiek stwarzał karmę. Boska Energia stawała się gęsta i kształtowała otaczający go świat.
W ten sposób stworzono świat materialny i w ten sposób stworzono karmę.
Jednak jeśli człowiek nie otrzymałby rozumu, nie odpowiadałby on planowi, jaki miał wobec niego Bóg podczas jego stworzenia i powstałaby kwestia zniszczenia ziemskiej ewolucji, ponieważ była niezgodna z Boskim planem.
Dlatego jest nielogicznie za wszystkie wasze grzechy obwiniać tych, którzy dali wam możliwość kontynuacji waszej ewolucji. W rzeczywistości, po tym, jak dokonało się obdarowanie człowieka iskrą rozumu, karma nieprawidłowych uczynków zaczęła dotyczyć zarówno człowieka jak i Nauczyciela, który dał swoją cząstkę człowiekowi. Dlatego wszystko się poplątało i wszystko może zostać rozplątane po tym, jak człowiek zabawi się wystarczająco w stworzonej przez niego iluzji i zdąży uświadomić sobie Wyższą Drogę, która istnieje i jest dla niego przeznaczona.
Umysł człowieka jest wielką karą i jednocześnie stanowi dla niego możliwość przejścia przez świat fizyczny, niczym przez czyściec, by oczyszczać się ze wszystkiego, co nieboskie i stać się wreszcie tym, który powinien się stać – człowiekiem-Bogiem.

Padmasambhava 8 stycznia 2010 roku
Bardzo wiele rzeczy w waszym świecie mogłoby złożyć się inaczej, gdyby ludzie byli świadomi Prawa karmy lub zadośćuczynienia.
To podstawowe prawo, istniejące w tym wszechświecie. Bardzo przykro, że nie studiuje się tego Prawa w żadnej świeckiej szkole ani w świeckiej uczelni wyższej.
Wiele rzeczy waszego świata mogłoby się ułożyć inaczej, jeśliby ludzie stale pamiętali o Prawie karmy, czyli zadośćuczynienia. Wielu problemów można by było uniknąć, gdyby nie ludzka ignorancja.
Gdy znajdowałem się we wcieleniu, nauczałem Prawa karmy i to była jedna z najważniejszych dyscyplin, których nauczałem. Też miałem ciężko, ponieważ przeważali ludzie uważający, że posiedli wielkie duchowe osiągnięcia, jednak tak naprawdę wszystkie ich duchowe osiągnięcia u podstawy miały chęć służenia własnemu ego oraz zmuszenia innych ludzi do służenia ich ego.
W waszym świecie wiele rzeczy jest ledwo dostrzegalnych. Jeślibyście skierowali nawet część waszych wysiłków, dzięki którym zdobywacie życiowe przyjemności, na uświadomienie Prawa karmy, wasze życie mogłoby się zmienić dość szybko.

Kiedy dokonujemy nieprawidłowych wyborów, czyli źle wykorzystujemy Boska energię, zapisuje się ona w naszej aurze i przyciąga do nas podobne rzeczy.

Kuthumi 24 czerwca 2005
Jeżeli wykorzystujecie nieprawidłowo Boską Energię, gromadzi się ona w waszych czterech niższych ciałach w postaci energii negatywnej. Energia ta zgodnie z Boskim Prawem przyciąga do was takie sytuacje, przez które musicie wciąż przechodzić, żeby opanować lekcję, żeby dokonać prawidłowego wyboru i tym sposobem oczyszczacie karmę. Na przykład jeśli jesteście zazdrośni lub obrażacie (kogoś) lub mówicie źle (o kimś), przysparzacie sobie karmy. I karma ta będzie powracać do was w postaci sytuacji, w których dokładnie takie (same) działania będą skierowane przeciwko wam. Będą wam zazdrościć, lub obrażać was, albo wezmą was na języki. Żeby oczyszczać swoją karmę, powinniście przejść przez te sytuacje ze spokojem i pokorą wobec Woli Boga, nie posądzając tych, którzy was obrażają, w nieskończoność, wybaczając ludziom, którzy wyrządzają wam szkody.
Dokładnie taki problem powstaje w stosunku do siły tego świata posiadającej bogactwo w swoich rękach. Wielkie bogactwo zawsze świadczy o karmie posiadanej przez tego człowieka, która jest związana z nieprawidłowym stosunkiem do pieniędzy.
Bogactwo dawane jest ludziom jako szansa oczyszczania tej karmy. Dlatego, człowiek któremu przypadło wielkie bogactwo, żeby odpracował karmę, powinien analizować bardzo uważnie, jak rozporządza tym bogactwem. (Powinien) okazać pomoc możliwie jak największej liczbie potrzebujących ludzi. Przy tym, ma okazać właściwą pomoc, a nie wydawać pieniądze na pokazową charytatywność. Ponieważ jeśli człowiek rozporządza nieprawidłowo bogactwem, które otrzymał w tym życiu i wyda je na otrzymywanie przyjemności i przedmiotów, rozkoszy i prestiżu, wtedy z 99% prawdopodobieństwem można powiedzieć, że w następnym jego życiu otrzyma on z powrotem swoją karmę i urodzi się w bardzo biednej rodzinie, a całe swoje życie będzie żebrał o datek i będzie ledwie wiązał koniec z końcem.
Dlatego nigdy nie zazdrośćcie ludziom posiadającym wielkie bogactwo. Wielkie bogactwo świadczy o bardzo wielkiej karmie w teraźniejszości i jeśli oni rozporządzają nieprawidłowo tym bogactwem, dostaną w przyszłości jeszcze większą karmę.

Ważne jest ciągłe kontrolowanie stanu naszej świadomości, ponieważ nie tylko przez czyny i słowa tworzymy karmę, ale również przez nasze niedoskonale myśli i uczucia.

Jan Umiłowany 17 czerwca 2010
... nie jest wam dane uświadomienie odpowiedzialności, którą nakłada na was przekaz Słowa. I nie za bardzo zastanawiacie się nad tym, jakie wibracje niosą w świat wasze słowa. A ponieważ współczesne środki pozwalają bez wielkiego wysiłku na rozpowszechnienie waszych słów, otóż karma od waszej malwersacji słowa jest nadzwyczaj ciężka. Tak naprawdę stwarzacie przesłanki ciężkiego losu swojego i swoich bliźnich.
Jeśli nawet od nieharmonijnych myśli mogą tryskać wulkany i burzyć się skały, można sobie wyobrazić, do czego są zdolne w waszym świecie słowa.
Pragnąłbym, żebyście przywrócili do waszego świata czuły stosunek do Słowa. Ponieważ zniekształcenie Słowa jest jednym z najcięższych grzechów.
Iść w życiu należy ostrożnie. Nawet o mrówkę należy dbać, gdy stąpacie. Wielokrotnie cięższe jest dla waszej karmy nadużycie Słowa.
Wielu ślubuje milczenie. Jeśli słusznie korzystać z tego mądrego rytuału, można uratować wiele dusz. Lepiej nic nie mówić, niż mówić wiele rzeczy, które wychodzą z waszych ust mimochodem.
Okropnie, kiedy nadchodzi karmiczne zadośćuczynienie za wasze nieostrożnie wypowiedziane słowa, obwiniacie Boga, skarżycie się na życie, nie podejrzewając, że prawo odwetu zwróciło wam to, co sami zasialiście.
Dlatego dzisiaj pragnąłbym przypomnieć wam o tym, że każde wasze słowo, a zwłaszcza, jeśli jemu towarzyszy ukierunkowany energetyczny potencjał, jest w stanie w istocie zniszczyć planetę.
Przez to wam mądrze zredukowano energię, która przybywa z Boskiego źródła i obmywa wasze ciała. Ten przymusowy środek jest uzasadniony. Jednak wasz świat potrzebuje Słowa Bożego. Bez niego nie zachowacie w waszej świadomości orientacji i zgubicie kierunek postępu.

Iłarion 22 grudnia 2008 roku
Karma nie zawsze związana jest z dokonaniem konkretnego działania na planie fizycznym. Większa część karmy, szczególnie w obecnych czasach, tworzona jest przez myśli i uczucia.
Stwarzacie karmę nawet wtedy gdy spicie. Jeśli przed snem nie nastawiliście siebie na wysoki poziom, możecie znaleźć się w nienajlepszej warstwie świata subtelnego i tam wytworzycie swoją karmę.
Dlatego na pierwszym miejscu staje pytanie o to jak powinniście ciągle obserwować swoje myśli i uczucia. Jeśli wasze myśli są czyste to i działania które będziecie wykonywać na planie fizycznym także będą znajdować się w zgodzie z Boskim Prawem.
Rozważmy teraz typowy przykład z waszego życia. Powstaje w was pragnienie dostania czegoś. Nieważne co: zapanować nad obiektem waszego marzenia, posiądź większą sumę pieniędzy, zdobyć władzę, chwałę... Wiele pokus istnieje w waszym świecie. Jak tylko dowolne pragnienie lub marzenie zamiesza w was, natychmiast wasz cielesny umysł zaczyna poszukiwać drogi i sposobu dostania tego co chcecie. Dostajecie potwierdzenie które chcecie dostać. Przestrzeń posłusznie odreagowuje na wasze intencje, na wasz stan wewnętrzny, i słyszycie to co chcecie usłyszeć, widzicie to co chcecie zobaczyć. Wtedy żadne nasze dowody oraz dowody ludzi znajdujących się w harmonii z nami, nie mają na was najmniejszego wpływu.
W ten sposób poddajecie się iluzji i podążacie za tą iluzją. Jednak zawsze istnieje początkowy moment powstania waszego pragnienia. I gdy pragnienie to się dopiero pojawia, możecie je kontrolować ponieważ jesteście silniejsi od niego. Gdy jednak poddacie się temu pragnieniu, strumień Boskiej energii którą sami kierujecie na nie, zaczyna wzmacniać umacniać wasze pragnienia. Wtedy nakierowujecie przechodzącą przez was Boską energię niezgodnie z Boskim prawem, tworząc coraz większą karmę. Karma ta zaślepia wam oczy, wasze pragnienie staje się coraz mocniejsze i wtedy to nie wy kierujecie swoim pragnieniem i myślą, lecz monstrum jakie sami stworzyliście panuje nad wami i zaczyna wykorzystywać was do swoich interesów.
Większość ludzi niestety nie zdaje sobie sprawy co się wydarza i nie może odczuć chwili w której rodzi się niepoprawne dążenie i pragnienie.
Do tego żebyście mogli kontrolować siebie, wymagana jest ogromna wewnętrzna dyscyplina oraz umiejętność podporządkowania swoich interesów interesom Wywyższonych Nauczycieli, interesom Wspólnego Dobra.
To jest to czego przychodzimy was nauczać. Jest to Nauka której ciągle wam udzielamy.
Gdy tylko osiągniecie określony stopień w szkoleniu, zaczynacie pojmować mechanizm przełączania Boskiej energii i sami potraficie wychwycić negatywne wewnętrzne stany świadomości i pokonać je. Po jeszcze jakimś czasie możecie zauważać jak te stany negatywne powstają u innych ludzi.
Dlatego możecie szkolić bliskich wam ludzi żeby robili to samo. Możecie opowiadać swoim dzieciom i wnukom jak działa Prawo Karmy, i w ten sposób zapobierzecie wytwarzaniu nowej karmy oraz poprzez nauczenie ich podejmowania poprawnych wyborów w trudnych sytuacjach będą odpracowywać wytworzoną wcześniej karmę.

Często karma powstrzymuje nasz rozwój i musimy włożyć ogromny wysiłek, aby odpracować źle wykorzystaną w przeszłości Boską energię.
Możemy w życiu dokonywać błędów, dopóki swoimi działaniami nie przekroczymy karmicznej granicy. Wówczas dostajemy doświadczenia, na które sami zapracowaliśmy.
Wiele ludzi nie wierzy w prawo karmy dopóki sami go nie doświadczą. Gdyby prawo to nie istniało stawałoby pytanie o sens istnienia całego Wszechświata.

El Moria 21 grudnia 2005
Gdy krytyczna masa waszych niepoprawnych wyborów osiągnie niedopuszczalną karmiczną granicę, napotykacie na takie okoliczności w waszym życiu, które dosłownie niszczą wszystko to do czego przywykliście i wtedy zdziwieni wołacie: “Panie, co takiego zrobiłem? Czemu mi się to wszystko wydarza?”
Znany obraz, prawda? 90 procent ludzi zaczyna przeklinać Boga i Nauczycieli za to co się wydarzyło w ich życiu. Obwiniają wszystkich dookoła i cały świat zamiast pokornie przyjąć to co się wydarzyło jako karę lub karmiczne zadośćuczynienie, które przeszło granicę i obróciło się w potworną karę.
A więc, z jednej strony w całej ludzkiej historii, ludzkość pouczano i uprzedzano. Z drugiej strony tylko gdy wydarzało się coś strasznego z nimi samymi, ludzie byli w stanie przynajmniej na chwilę zastanowić się nad tym co im się wydarzyło.
Ile byśmy nie mówili i udzielali rad by uniknąć tego co nastąpi, nie możecie uwierzyć ze to co mówimy jest prawdą. A przyczyna waszego nieposłuszeństwa i nieprzewidywalności to brak Wiary.

Nie możemy obwiniać innych za nasze problemy, ponieważ poprzez różne doświadczenia dostajemy zwrot naszej karmy, którą stworzyliśmy w przeszłości.

Pan Majtreja 17 czerwca 2005
Powinniście zrozumieć, że nikt poza wami samymi nie jest odpowiedzialny za wszystko, co wydarza się w waszym życiu. I potem powinniście zacząć rozplątywanie kłębka całej tej karmy, którą utworzyliście w ciągu setek i tysięcy wcieleń.
Przerabiacie karmę w każdej sekundzie swojego postoju na Ziemi, pokonując zewnętrzne sytuacje w swojej świadomości i wypracowując prawidłowy wewnętrzny stosunek do wszystkiego, co się wydarza wokół was.
Dlatego, im prędzej przestaniecie poszukiwać winnych poza wami samymi, tym szybciej zdążycie pokonać ograniczenia przestrzeni i czasu, które sami sobie nałożyliście.

Gautama Budda 22 czerwca 2011
Każde wasze pragnienie i przywiązanie, zgodnie z Prawem, stwarza karmę, która przejawia się jako cierpienia. Dlatego ten świat fizyczny jest nazywany światem cierpień.
Przyczyny rodzą skutki. Usuńcie ze swojego życia przyczyny, a nie będziecie mieli skutków.
Prawo ma zostać spełnione (dosł.: zadowolone). Jedyna droga wyjścia z koła sansary – ciągu reinkarnacji – to skończyć ze stwarzaniem przyczyn zarówno dobra, jak i zła. Czyli stać się panem własnego losu. Stać się Bogiem, człowiekiem-Bogiem, przejść na następny stopień rozwoju ewolucyjnego.
Łatwo to zrobić teraz, mimo pozornego szału iluzji. Wam jest okazywana pomoc wielokroć wzmocniona przez Niebiosa, abyście stąpili na Drogę ewolucyjnego rozwoju. Gdy sytuacja w otaczającym świece coraz mniej poddaje się kontroli i gdy coraz to więcej ludzi zauważa absurdalność wielu rzeczy, staje się oczywiste, że powinna istnieć inna droga rozwoju ludzkości. Ta Droga jest gotowa i czeka na was. Ta Droga znajduje się wewnątrz waszej istoty.
Pokonując siebie, swoje pragnienia, swoje niedoskonałości, wyzbywacie się iluzji i karmy przeszłości. Poruszacie się powrotną drogą do tego świata, skąd kiedyś wasze dusze rozpoczęły swoją podróż po iluzorycznym świecie.
To dla was, przede wszystkim, udzielamy naszych przesłań. Właśnie do was jest skierowane całe momentum moich osiągnięć. Jestem gotów udzielać pomocy każdemu stojącemu na początku Drogi i kierować jego dalszym rozwojem. Chodzi o tak małą rzecz – o przejaw waszej wolnej woli i dążenie do celu.
Bez dyscypliny i dążenia do celu nie istnieje możliwości pokonania tych odcinków Drogi, które są związane z ciężkim wspinaniem się na szczyt Boskiej świadomości. 

Gautama Budda 15 lipca 2011 r.
Dziś chcę poznać was z jedną z pułapek iluzji, abyście byli w stanie unikać tę najbardziej subtelną pułapkę, która leży na Drodze wielu z was.
Chodzi tu o czynieniu "dobra" innym osobom, z którymi styka was życie, w przypadku, gdy osoby wcale nie poprosiły was o to. Jest to iluzja, umiłowani, wszystko, co robicie dla innych ludzi w dobrej intencji, jest wtrącaniem się w ich drogę życiową i następnie musicie odpracować karmę, którą sami sobie stwarzacie, kierowani przez swoje najlepsze uczucia i pragnienie pomocy bliźniemu.
Jednak nie wiecie, czy sytuacja, w której znalazł się ten bliźni, nie jest najlepsza dla zbawienia jego duszy w danym momencie. Ponieważ człowiek zwraca się do Boga przeważnie podczas cierpienia. A cierpienia są do odpracowania jego własnej karmy i są dawane w ściśle określonej kolejności i częstotliwości w czasie, żeby efekt był maksymalny, i jest to najwyższy przejaw Boskiego Miłosierdzia i Współczucia oraz pomocy dla ocalenia jego strumienia życiowego.
Czasami wcale nawet nie chodzi o cierpienie, lecz o wprowadzenie w błąd ludzi dookoła was, a jeśli wy próbujecie wyprowadzić ich z ich złudzeń, posiadając chęć czynienia dobra, znowu stwarzacie swoją własną karmę i mieszacie się do dzieł Boga. Budda świadomości wymaga nieinterwencji a obserwacji postronnej, odczuwając i emanując uczucie Miłości i Wsparcia Drogi i decyzji wszystkich innych, niezależnie, czy to są rodzice, małżonkowie, dzieci, przyjaciele, sąsiedzi, koledzy…, ktokolwiek!
Na przykład, widzisz, że twoje dziecko nie idzie Drogą, którą chciał(a)byś, żeby ono szło, i popełnia błędy, które chciał(a)byś mu oszczędzić, aby było mu łatwiej w przyszłości. Jednakże, twoja zewnętrzna ludzka świadomość nie wie, czy błędy, które popełnia teraz, nie nauczą go czegoś o wiele więcej, ułatwią i przyspieszą jego postęp na Drodze w przyszłości.
Inny przykład – spotkałaś/eś i rozmawiasz z człowiekiem, a on mówi, dokąd idzie, jednak wiesz, że drogą, którą on podąża, nie prowadzi do miejsca, do którego on chce dojść. Ale zauważ – człowiek nie zapytał cię, czy idzie w dobrym kierunku! Jeśli zaczniesz przekonywać go, że zabłądził, to staniesz się tym, który zabłądził! Ponieważ, mimo że podąża w złym kierunku, jego Wyższe Ja prowadzi go na tę "złą" drogę i człowiek spokojnie idzie nią, a jego wewnętrzne uczucie mówi mu, że jest na dobrej drodze i tak naprawdę jest. Przyczyn może być wiele i mogą być różnorodne, i to jest niezwykle ważne, że na przykład na tej złej drodze mógłby spotkać swoją przyszłą żoną lub kogoś, z kim ma odpracować karmiczne długu, lub zobaczyć coś, co dostarczy mu pomysł nowego bardzo udanego biznesu i tak dalej. Na błędną drogę on został skierowany z Góry i do tego została użyta Boska energia.
Teraz wyobraź sobie, jak wpłynęłaby twoja ingerencja, jeśliby w tym momencie, w którym mówi, że idzie w określonym kierunku, a ty wiesz, że idzie w innym, zaczniesz przekonywać go, że zabłądził i powinien pójść inną drogą. I to tobie przyjdzie odpracować w przyszłości we własnym życiu.
Zapytasz, jak należy postąpić w tej sytuacji. Powiem od razu – z Mądrością, osiągniętą z twojego nowego rozumienia, pochodzącego z twojego nowego poziomu świadomości, by pobłogosławić go z całą swoją Miłością, aby odniósł sukces na swojej Drodze, aby zrealizował Boski plan! W ten sposób zarówno ty będziesz pomyślnie podążał do przodu swoją Drogą, bez zbędnego obciążania się odpracowaniem nowo zdobytego karmicznego ciężaru.
Teraz w twoim/waszym życiu codziennym otwiera się nowe pole do działania, aby stosować Boskie prawo o nieingerencji do wolnego wyboru innych, ponieważ oni nie życzyli sobie i specjalnie nie poprosili o to.



 

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia