Skąd się to bierze

Choroby ciała fizycznego są skutkiem braku harmonii naszych ciał subtelnych. Jeśli często opanowuje nas nienawiść, smutek, żal, zazdrość, i inne negatywne myśli i uczucia, to za każdym razem coraz bardziej niszczymy nasze ciała subtelne. Po pewnym czasie te zanieczyszczone energie, znajdujące się w ciałach subtelnych schodzą na ciało fizyczne poprzez różne choroby. Nasze nieprawidłowe działania, myśli i uczucia, powodują dolegliwości i tylko my jesteśmy za nie odpowiedzialni. Wielka różnorodność chorób spowodowana jest przez różne przyczyny jakie je wywołały. Inne dolegliwości odczuwamy kiedy nie możemy komuś wybaczyć, inne kiedy jesteśmy ciągle pełni zazdrości, a jeszcze inne kiedy np. źle się odżywiamy. Istnieje cały dział zwany psychosomatyką, który łączy prawdziwe przyczyny chorób z danymi dolegliwościami. Można znaleźć wiele książek, które poświęcone są temu zagadnieniu. Według mnie jedną z lepszych jest książka Luise Hay „Możesz uzdrowić swoje życie”.

Wszystkie nasze choroby tak naprawdę służą nam, ponieważ pokazują nam nasze złe wzorce myślowe i nawyki, których powinniśmy się pozbyć, aby doświadczać życia pełnego miłości i szczęścia. Dostajemy je po to, aby wykorzenić jakąś złą cząstkę nas samych, która blokuje nasz rozwój i wzrost oraz oddala nas od Boga.

Leczenie naszych chorób polega na uświadomieniu sobie swoich złych uczynków i nie powtarzania ich więcej. Jeżeli próbujemy leczyć się jedynie przez środki farmaceutyczne to możemy jedynie chwilowo ulżyć swojemu bólowi czy cierpieniu, gdyż leczymy wtedy jedynie objawy, a nie prawdziwą przyczynę choroby. Nie zmieniając naszych złych myśli, uczuć czy czynów po jakimś czasie dana choroba do nas wróci i często będzie zwielokrotniona. Aby w pełni się wyleczyć musimy leczyć przede wszystkim naszą duszę, wówczas objawy na ciele fizycznym nie będą już potrzebne i same odejdą.

Iłarion 4 stycznia 2007 r.
Pomagałem wielu ludziom. Leczyłem ich dusze. Robiłem leki z traw i dawałem im je. Lecz w rzeczywistości to nie trawy leczyły ich uszkodzone i słabe ciała. Oni sami się leczyli, gdy ich świadomość wznosiła się do poziomu, na którym zaczynali uświadamiać sobie, jaką szkodę czynią swoim duszom i ciałom fizycznym, dokonując niechlubnych uczynków oraz dopuszczając się niskich uczuć.
Gdy nieboskie uczucia opanują człowieka, jest to jak huragan przechodzący przez jego ciała subtelne. Jeśli często was opanowuje nienawiść, smutek, żal, zazdrość, i inne negatywne uczucia, za każdym razem przez wasze subtelne ciała przechodzi huragan za huraganem, które w ostateczności rozrywają te ciała, i nie mogą już one służyć jako przewodniki Boskiej Energii. W tym przypadku wasze ciało fizyczne zaczyna chorować. Zaczynacie cierpieć na różne choroby, które zmuszają was do poszukiwania leczenia u różnych znachorów i lekarzy.
Będziecie mieli szczęście, jeśli uda się wam spotkać na drodze lekarza, który będzie leczył waszą duszę, a nie wasze ciało.
Bowiem przede wszystkim leczenia potrzebują wasze ciała subtelne. Wasze ciało emocjonalne, wasze ciało pamięci lub ciało eteryczne, i wasze ciało mentalne. Właśnie te ciała, stanowiące bardziej podatną na zmiany część was, niszczą się najpierw, znajdując się pod ciągłym wpływem negatywnych myśli i uczuć.
Niszczenie i choroby ciała fizycznego są tylko skutkiem niszczenia i chorób ciał subtelnych. Dlatego należy przede wszystkim leczyć waszą duszę. Konieczne jest zrozumienie, że poprzez swoje nieprawidłowe działania, myśli i uczucia, zmusiliście do choroby swoje ciało fizyczne.
Wielu z was dalej trzyma agresję w swoich sercach i obwinia za swój zły stan lekarzy, bliskich, pracę, kierownika. Lecz jest to nieprawidłowe podejście. Pierwszym krokiem do waszego wyleczenia będzie zrozumienie, że nikt nie jest winien waszej choroby - poza wami samymi. To wy sprowokowaliście wszystkie swoje choroby, denerwując się, wyrządzając szkodę innym ludziom, dopuszczając się oczerniania, głupich uczynków, stosowania zanieczyszczających wasz organizm produktów i napoi.
Sami powodujecie swoje choroby. I gdy dojdziecie do zrozumienia tych prostych rzeczy, to będzie pierwszy i najważniejszy krok w kierunku waszego wyleczenia.
Następny krok polega na tym, by podjąć decyzję o nieczynieniu więcej żadnych działań, powodujących choroby. Dla jednych będzie to pozbycie się negatywnych myśli, dla drugich – pozbycie się negatywnych uczuć, dla jeszcze innych – pozbycie się negatywnych działań.
Powinniście zechcieć pozbyć się tego wszystkiego, co stało się przyczyną chorób waszej duszy i waszego ciała. I tylko po tym będziecie gotowi do kolejnego kroku, kiedy pokornym sercem i szczerze zwracając się do Boga, poprosicie o wyleczenie swojej duszy i ciała z chorób.
Wielu z was znajduje się w tak ciężkim stanie, iż niemożliwe jest wyleczenie waszego ciała fizycznego w tym życiu. Lecz uświadomienie sobie przyczyn waszej choroby i przyjęcie prawidłowego sposobu zachowania się i myślenia dadzą ukojenie waszej duszy i w kolejnym życiu będziecie mogli bardzo szybko uświadomić sobie przyczynę swoich chorób i wcześniej zadbacie nie tylko o swoje ciało fizyczne, lecz również o prawidłową regulację myśli i uczuć.
Bardzo rzadkie są przypadki, gdy człowiek sam zaczyna uświadamiać sobie bezpośrednią zależność pomiędzy swoimi chorobami i uczynkami których dokonał w swojej młodości i w dojrzałym wieku. Wielu z was byłoby zdziwionych gdyby pokazano im wstrętne uczynki jakich się dopuścili, bowiem niemożliwe jest w waszym cywilizowanym czasie dopuszczać do czegoś podobnego.
Wasza cywilizacja niestety nakierowana jest na niszczenie waszych dusz. Wiele z tak zwanych filmów fabularnych, wpływa niszcząco podobnie jak tsunami na wasze subtelne ciała. Strzeżcie się przed oglądaniem podobnych wytworów i szczególnie uważnie pilnujcie swoich dzieci. Bowiem ich ciała subtelne wciąż nie mają wystarczającej ochrony i cały ten koszmar, który oglądają na ekranach telewizorów po prostu programuje w nich choroby i śmierć.
Uprzedzamy was i próbujemy wam wyjaśnić przyczyny waszych chorób.
Zamknięte koło problemów waszej cywilizacji możecie rozerwać wy sami, w każdej chwili. Wszystko, czego się od was wymaga, to po prostu podjąć decyzję i działać w swoim życiu zgodnie z Boskimi zasadami.

Nasze choroby powstają poprzez nasze złe wybory i ciągle powtarzane błędy często nie tylko w jednym, ale też na przestrzeni wielu wcieleń. Dlatego powinniśmy starać się jak najszybciej uświadomić sobie nasze wzorce myślowe, które powodują choroby i odrzucić je.

Władca Iłarion 28 czerwca 2008 roku
Zwykłem mieć do czynienia z tymi indywiduami, którzy przychodzą do mnie obciążeni ciężkimi chorobami i proszą o uzdrowienie. Spotykam się z każdym z tych indywiduów na planie subtelnym i starannie opowiadam o przyczynach, które doprowadziły ich do choroby. Dopiero po tym, jak dusza całkiem uświadomi sobie, że wszelkie przyczyny cierpień tkwią w błędnym wykorzystywaniu Boskiej energii oraz w tych błędnych czynach, które indywiduum popełniał w ciągu życia, a nawet w ciągu wielu przeszłych wcieleń, wspólnie dochodzimy do wniosku, co bardziej odpowiada danej duszy: ulżyć cierpienia, lecz pozostać w starych warunkach, albo dokonać przejścia i po nowym urodzeniu się wykorzystać możliwość do naprawienia tego wszystkiego, co było błędnie zrobione. Na poziomie waszych dusz zawsze macie wiedzę o tym, że możecie i powinniście robić znacznie więcej, niż robicie. Podejrzewacie, że wielu błędów można by było uniknąć. I raz za razem wracacie w błędne koło, z wcielenia do wcielenia robicie to samo. Dlaczego to robicie? Jak długo będziecie popełniali błędy? I czy można położyć kres nieudanym wcieleniom i powtarzającym się błędom? Oczywiście, że można. I Niebiosa zawsze z radością udzielą wam pomocy, żebyście się wyrwali z łańcucha błędów i niepowodzeń. Każdy z nas, Wyższych Władców, jest gotów z radością przyjść na pomoc do was i udzielić wszelkiej pomocy, która byłaby możliwa.
Jednak wzywacie na pomoc w porywie rozpaczy, gdy ciężka choroba lub nieszczęście dobiera się do was. Lecz jak tylko kleszcze negatywnych energii, które was otoczyły, nieco rozluźnią się, znowu puszczacie się tą samą niebezpieczną ścieżką, prowadzącą do wąwozu cierpień i udręki.
Ile byśmy się nie starali i jak nie wołaliśbymy was na wyższe szczyty, wymykacie się i robicie po swojemu. Gdybyście zobaczyli samych siebie z boku, bylibyście zaskoczeni, na ile jesteście nieodpowiedzialni. Jeśliby wam odsłonięto i pokazano związek przyczynowo-skutkowy między waszym stanem zdrowia i nieszczęściami, które was prześladują, i tym, co czynicie, tymi negatywnymi stanami świadomości, które prowokujecie z dnia na dzień, natychmiast zobaczylibyście bezsens waszego błądzenia w ciemnościach i zdobylibyście się na wysiłek, żeby odnaleźć drogę, z której dobrze widać szczyt Boskiej świadomości.

Hilarion 10 kwietnia 2005
... chciałbym zatrzymać się na przyczynach chorób, duchowych chorób i chorób cielesnych, obciążających wasze fizyczne i subtelne ciała.
Człowiek posiada bardzo krótką pamięć, i jak mówi się, bardzo trudno jest mu prześledzić prosty związek między uczynkami, których dokonał w swoim życiu, a następstwami tych uczynków. Jednak właśnie to stanowi podstawę Prawa Karmy lub Prawa Odpłacania lub prawa przyczynowo- skutkowego związku między działaniem a następstwem tego działania.
Jak wiele razy przychodzi mi czy Matce Maryi wysłuchiwać ludzkich próśb o ocalenie od chorób. Kiedy poważna choroba zawładnie człowiekiem i poraża jego cielesną świątynię, człowiek gotowy jest na większe poświęcenie, żeby uwolnić się od tej choroby. Szuka lekarzy poza sobą, mogących mu pomóc.
A kiedy cały szereg lekarzy, uzdrowicieli otrzymają odpowiednie wynagrodzenie, wszyscy zaś bezradnie rozkładają ręce, to w końcu, człowiek zwraca się z pomocą do Boga i Wniebowstąpionych Zastępów.
Nastaje moment, kiedy umysł zawładnie człowiekiem i on rozumie, że choroba zesłana jest mu z góry, i wybawić od tej choroby może go tylko Bóg.
I człowiek szuka drogi do Boga i gotowy jest ponosić ofiary i czytać ogromne ilości modlitw, żeby siebie uratować.
Rzadko kto z ludzi i tak rozumie, że choroby i cierpienia wywołane są nie przez złych i mściwych Bogów, ale własnymi działaniami, dokonywanymi nie tylko w przeszłych życiach, ale też i w tym bieżącym wcieleniu.

Guan In 26 grudnia 2008
...to, co z waszego punktu widzenia wydaje się czasami straszne i niesprawiedliwe, jeśli rozpatrzymy tę samą sytuację, to nam wydaje się, że duszy jest dana możliwość odkupienia ciężaru karmicznego najszybszą i najprostszą drogą.
Wszystko zależy od punktu widzenia. Oglądamy cały szereg poprzednich wcieleń i widzimy, jakie lepsze wcielenia przygotowuje się dla tych dusz, które teraz cierpią. Nie znaczy to, że powinniście odczuwać obojętność i przechodzić obok tych, którzy potrzebują pomocy. Oznacza to tylko, że każdy powinien odrobić tę warstwę karmy, kolejkę do odpracowania, która nadeszła. I podczas, kiedy okazujecie pomoc człowiekowi, potrzebującego waszej pomocy, powinniście przede wszystkim niepokoić się o jego duszę, a nie o fizyczne ciało. Dlatego, że dusza cierpi w pierwszej kolejności, a potem przejawia się to jako wrzody, choroby i niekorzystne karmiczne sytuacje na planie fizycznym.
Powinniście okazywać pomoc na fizycznym planie, ale powinniście zawsze mieć na względzie, że wszystko, co dzieje się w wami na fizycznym planie, jest wynikiem tych czynów, myśli i uczuć z przeszłości. I dlatego w celu naprawienia sytuacji na planie fizycznym, powinna być skorygowana świadomość ludzi, którzy cierpią.
Niestety, odbywa się to tak, że karma jest na tyle ciężka, że człowiek nie jest w stanie uświadomić sobie, że wszystko, co się na niego zwaliło, jest konsekwencją jego własnych złych uczynków w przeszłości. Nie jest w stanie uświadomić sobie karmicznych powiązań i karmicznej kary.
W tym przypadku, gdy wyrażacie współczucie duszy tego człowieka przez wasze uczucie miłości i współczucia, dusza tego człowieka otrzymuje dodatkowy impuls, mogący pomóc jej wyrwać się z zaklętego kręgu przyczyn i skutków i wnieść się ponad niego. I nawet wtedy, kiedy człowiek umiera, przez wasze uczucie współczucia i dzięki waszym wezwaniom, które czynicie dla zbawienia jego duszy, człowiek jest w stanie podnieść swoją świadomość do tego stopnia, kiedy anioły i inne istoty Światła są w stanie podchwycić i pomóc duszy tego człowieka już na subtelnym planie.
Dlatego przyszłam dzisiaj do was, aby wyjaśnić niektóre punkty dotyczące waszego stosunku do cierpiących dusz. Wtedy, kiedy wyrażacie prawdziwe współczucie i miłosierdzie do cierpiących osób, oddajecie im część swoich dokonań i dzięki waszym osiągnięciom dusze te są w stanie wzrosnąć wyżej.

Matka Boska Maria 27 grudnia 2009r.
Coraz częściej widzę jak światło duszy gaśnie w człowieku, czakry stają się jak dziury w przestrzeni. Człowiek jest już martwy mimo, że może mówić i nawet chodzić. Jest to straszny widok kochani. Istnieje tylko ciało fizyczne, cielesność, lecz dusza człowieka umiera.
Powinniście zatroszczyć się nie tylko o wasze ciało fizyczne lecz przede wszystkim o wasze dusze.
Uskarżanie się i stękanie napełniają przestrzeń wokół Ziemi. Dusze cierpią. Wiem, że bardzo wiele dusz cierpi, lecz jednocześnie z tym cierpieniem one oczyszczają się. Wtedy gdy dusza jest żywa jest nadzieja, że człowiek będzie żyć.
Wasze dusze potrzebują pomocy. Pomoc tę mogę okazać waszym duszom nie tylko ja. Możecie sami sobie pomóc.
Najlepszym lekiem dla waszej duszy będzie szczere przyznanie  się do wszystkich dokonanych pomyłek i grzechów oraz zdecydowana chęć nie powtarzania tych błędów w przyszłości. Modlitwa, nawet modlitwa bez słów, jak trzymanie współbrzmienia z Boskim światem jest w stanie wyleczyć wiele zranień duchowych.
Znam wielu ludzi, którzy modlą się, przejawiają swoje uczucia. Kochani, mój syn Jezus nauczał nie modlić się publicznie, na pokaz, lecz w trudnych chwilach sam zwracał się po pomoc do Pana.
Powinniście robić tak samo. Współbrzmienie z Boskim światem choćby na krótki czas w ciągu dnia pozwala waszej duszy skosztować tak potrzebnego jej pokarmu. Wasza dusza karmi się Boską łaską i powinniście mieć na uwadze waszą duszę. Nie tak dużo czasu potrzeba na to kochani.


 



 

 

 

Aktualności | Przesłania | Opisy Mistrzów | Ostatnie przesłania | galeria | linki | Książki | Download | Moje artykuły | O mnie
Budowa Świata | Ludzka dusza | Prawo Karmy | Choroby i cierpienia | Religia, Bóg | Działania na planie fizycznym | Praca nad sobą | Pomoc innym i Ziemi
Nadchodzące zmiany | Służba wielkiemu białemu bractwu | Inne cywilizacje | Dodatki, ułaskawienia